Pole magnetyczne, prąd

POLE MAGNETYCZNE ? to przestrzeń gdzie na umieszczoną próbną ilość magnetyczną działają siły

Linia sił pola magnetycznego to tor, po którym poruszałaby się próbna ilość magnetyczna.

Na podstawie doświadczenia z igłą magnetyczną umieszczoną pod przewodnikiem stwierdziliśmy, że zakłócenia igły magnetycznej spowodowane jest tworzeniem się pola magnetycznego wokół przewodnika.
Reguła prawej dłoni
Jeżeli pod przewodnikiem umieścimy igłę magnetyczną, a nad prawą dłoń, tak że palce wskazujące wskazują kierunek przepływu prądu to wychylenie kciuka wskaże nam wychylenie się bieguna północnego igły magnetycznej.
Wokół przewodnika z prądem wytwarza się wirowe bez biegunowe pole magnetyczne.

Na podstawie doświadczenia stwierdziliśmy, że w solenoidzie powstaje jednorodne pole magnetyczne i biegunowe pole magnetyczne. Jeżeli patrzymy w głąb, solenoidu i prąd płynie zgodnie ze wskazówkami zegara to przed nami jest biegun południowy, a za nami północny.

Elektromagnesy wykorzystujemy w dźwigach, hutach żelaza, gitarach elektrycznych, głośnikach i przy sterowaniu różnego rodzaju zaworów.

Jeżeli przewodnik z prądem umieścimy w polu magnetycznym to działa na niego siła, co zaobserwowaliśmy na podstawie doświadczenia. Nosi ona nazwę siły elektromagnetycznej.

Silnik zbudowany jest z części nieruchomych zwanych stojanem, 2 części ruchomych, czyli wirnika i komutatora.

Silnik elektryczny ? to maszyna, która przekształca energie elektryczna w mechaniczną.

Wzbudzenie prądu w obwodzie przez zmienne pole magnetyczne nosi nazwę indukcji elektromagnetycznej
Na podstawie doświadczenia zaobserwowaliśmy, że gdy wkładaliśmy magnez do solenoidu miernik prądu wykazywał przepływ prądu.

Ruch magnesu związany jest z praca mechaniczną.

Zasada zachowania energii, mówi, że energia w przyrodzie nie ginie, ale przechodzi z jednego stanu w drugi. Dlatego też energia mechaniczna zamienia się w energię elektryczną.

Prąd indukcyjny ? powstaje wtedy, gdy linie sił pola magnetycznego 0przecinają przewodnik.
Kierunek prądu indukcyjnego ? wyznacza reguła Lenza, która mówi, że prąd indukcyjny przeciwdziała przyczynie, która go wywołuje.

Napięcie prądu indukcyjnego utożsamiamy z siłą elektromotoryczną prądu indukcyjnego.

Prąd, który zmienia kierunek przepływu nazywamy Prądem przemiennym lub zmiennym.
I=I (sin t) ? natężenie jest funkcją sinusa czasu

Prąd samo indukcyjny powstaje w przewodach, wokół których powstaje zmienne pole magnetyczne. Jest to prąd wzmacniający lub malejący.
Transformator ? zbudowany jest z ramy, na której mamy dwa uzwojenia. Pierwotne, do którego doprowadzamy prąd przemienny powinno być z grubego przewodnika i małej ilości zwoju i wtórnego z dużą ilością zwoi.

Uzwojenie pierwotne wytwarza zmienne pole magnetyczne, w którym umieszczone jest uzwojenie wtórne. Strumień magnetyczny, który jest zmienny przecina przewodniki uzwojenia wtórnego i dlatego w uzwojeniu wtórnym powstaje prąd.
Na podstawie doświadczenia i wyników stwierdzamy, że Uw/Up=Nw/Np. przekładnia transformatora = Ip/Iw
Ip ? natężenie pierwotne
Iw ? natężenie wtórne
Transformator podnosi napięcie.

Posted in Elektrostatyka | Leave a comment

Pożyteczne i szkodliwe skutki promieniowania jądrowego.

Zjawisko promieniowania jądrowego na pierwszy rzut oka kojarzy nam się z zagrożeniem życia, chorobami, wszelkim złem. Oczywiście promieniowanie może mieć swoje dobre i złe strony. Wszystko zależy od dawki promieniowania, gdyż promieniowanie w nadmiernej ilości może zaszkodzić, a w niewielkiej może nawet dobrze działać na środowisko i człowieka.
Promieniowanie jądrowe ma wiele zastosowań. Lekarzom służy do niszczenia komórek powodujących wzrost nowotworu. Taka metoda leczenia nazywa się radioterapią. Materiały radioaktywne pomagają im stwierdzić, jaki jest stan nerek i jak pracują inne organy ciała. Należy być jednak bardzo ostrożnym, korzystając z promieniowania jądrowego, gdyż w nadmiernej dawce może zaszkodzić pacjentowi. Sondy kosmiczne, przelatujące daleko od Słońca, używają materiałów radioaktywnych do wytwarzania elektryczności. Materiały te są także wykorzystywane jako przenośne źródła silnych promieni gamma, które mogą być używane do prześwietleń stalowych belek w budynkach lub mostach w celu wykrycia wewnętrznych pęknięć. Małe dawki promieniowania poprawiają kiełkowanie roślin, powodują przyspieszenie ich wzrostu, zwiększają plony i co jest niezwykle interesujące, zwiększają odporność na infekcję tych roślin. Napromieniowaniu poddaje się najprzeróżniejsze artykuły spożywcze; od pomidorów po drób. Napromieniowanie żywności jest w pełni bezpieczne. Badania wskazują, że podstawowe składniki odżywcze- węglowodany, białka i tłuszcze- nie zmieniają się podczas napromieniowywania. Z drugiej strony napromieniowanie obniża zawartość witamin w żywności. Jednak, gdy proces przeprowadzony jest w starannie kontrolowanych warunkach to efekt ten nie występuje.. Napromieniowanie żywności na pewno nie zastąpi innych metod utrwalania żywności. Może jednak odegrać niesłychanie ważną rolę w gospodarce żywnościowej świata, a w szczególności poprzez zmniejszanie strat żywności może przyczynić się do likwidacji głodu w krajach Trzeciego Świata.
Promieniowanie jądrowe ma także zastosowanie w przemyśle energetycznym. Daje o wiele więcej energii niż węgiel, ropa, czy gaz. W przyszłości, gdy zabraknie naturalnych zasobów energetycznych będziemy musieli wykorzystać energię jądrową. Taka metoda jest w pewnym stopniu korzystna, gdyż nie emituje do środowiska szkodliwych substancji zanieczyszczających atmosferę. Istnieje także ta druga strona medalu a mianowicie awarie w tego typu elektrowniach gdyż wytwarzają taka ilość promieniowania, że grożą śmiercią wielu ludzi i długotrwałym napromieniowaniem innych. Może być przyczyną wielu chorób nowotworowych i mutacji a także może wywołać chorobę popromienną. Energetyka jądrowa niesie ze sobą jeszcze jeden nierozwiązywalny problem – pozbywanie się odpadów nuklearnych.
Rozwój techniki nie zawsze służy człowiekowi; tak jest z bronią jądrową (atomową). Jest to broń masowego rażenia, wykorzystująca energię atomową, jej rozszczepienie bądź syntezę. Wybuch takiej bomby oddziałuje na otoczenie poprzez falę uderzeniową, promieniowanie cieplne, promieniowanie przenikliwe oraz opad promieniotwórczy, co jest bardzo szkodliwe dla człowieka i środowiska.

Posted in Referaty | 1 Comment

Planety układu słonecznego

Definicja planety: (łac., gr.) ciała niebieskie o średnicach większych niż 1000km, obiegające gwiazdę i nie mające własnych źródeł energii promienistej, widoczne dzięki oświetleniu ich promieniowaniem gwiazdy. Obecnie jest znane 10 planet należących do Układu Słonecznego:
Merkury i Wenus- tzw. planety dolne, Ziemia, Mars, Jowisz, Saturn, Uran, Neptun, Pluton i Sedna(2003r.) planety górne. Niektóre planety mają układy satelitów (księżyców);
liczba znanych satelitów poszczególnych planet wynosi od 1 ( Ziemia, Pluton) do 17 (Saturn); nie odkryto dotychczas satelitów Merkurego i Wenus. Masy planet są wyznaczane na podstawie pomiarów ich oddziaływań dynamicznych na pozostałe ciała Układu Słonecznego. Do wyznaczania masy planet mających satelity stosuje się prawa Keplera. Masy planet nie mających satelitów są obliczane na podstawie perturbacji jakie te planety wywołują w ruchu pozostałych planet, komet i planetoid. Nazwą planeta obejmowano w starożytności ciała zmieniające swe położenie względem gwiazd (a więc także Słońce i Księżyc). Obecnie niekiedy nazwą małe planety określa się planetoidy, a nazwą sztuczne planety- obiekty wyprowadzone przez człowieka na orbitę okołosłoneczną.

MERKURY
średnica równikowa 4878 km, masa ok. 0,05 masy Ziemi, średnia gęstość 5,43 g/cm3 (prawie taka sama jak średnia gęstość Ziemi); obiega Słońce w czasie 87,969 dni po orbicie eliptycznej ,okres obrotu dokoła osi 58d,6462. Małe oddalenie M. od Słońca (maks. 28o) powoduje duże trudności w jego badaniu i ogranicza możliwości obserwacji do okresu zmierzchu lub świtu, pow. M. jest nierówna, usiana kraterami; atmosfera M. jest bardzo rozrzedzona,temp. na pow. M. po stronie oświetlonej przez Słońce może dochodzić do ok. 500oC. M. nie posiada naturalnych satelitów.

WENUS
Widoczna jest na niebie tylko przed wschodem lub po zachodzie Słońca, zw. też Gwiazdą Poranną i Gwiazdą Wieczorną; średnica 12 102 km (0,95 średnicy Ziemi), masa 0,82 masy Ziemi, średnia gęstość 5,25 g/cm3 (nieco mniejsza od gęstości Ziemi), obiega Słońce w czasie 224,7 dnia, okres obrotu dokoła osi 243 dni (najwolniejszy wśród planet Układu Słonecznego – doba wenusjańska jest dłuższa od roku wenusjańskiego), W. jest planetą najbliższą Ziemi; zbliża się na odległość minimalną 40 mln km (największe oddalenie – 259 mln km); W. otoczona jest gęstą, nieprzezroczystą atmosferą (ok. 98% to dwutlenek węgla), temperatura sięga ok. 450şC (co jest wynikiem efektu cieplarnianego), a ciśnienie atm. jest ok. 90 razy większe od ziemskiego. Krajobraz, ukształtowany gł. przez aktywność wulkaniczną, tworzą góry, rowy, kratery i płaskowyże. W. nie ma pola magnetycznego ani księżyców. Jest pierwszą planetą zbadaną przez ziemską sondę kosmiczną.

ZIEMIA
Jedyne znane ciało kosmiczne, na którym występuje życie biologiczne; średnica równikowa 12 756 km, średnica biegunowa 12 714 km, masa 5,975 x 1024 kg (masa Słońca jest ok. 333 tys. razy większa od masy Z.), średnia gęstość 5,52 g/cm3, obiega Słońce w ciągu 365 dni 6 h 9 min 10 s (365,2564 doby = rok gwiazdowy) po orbicie zbliżonej do kołowej. okres obrotu dokoła osi 23 h 56 min 4,09 s (doba). Wnętrze Z. tworzy jądro żelazowo-niklowe, temp. 6500şC, a gęstość materii 16-18 g/cm3;. Pow. Z. kształtuje erozja wywoływana przez wiatr, wodę i lód, a także aktywność biologiczna; atmosfera Z. składa się z azotu (78%), tlenu (21%), argonu (1%) i znikomych ilości dwutlenku węgla oraz innych gazów. Z. widziana z kosmosu z dużej odległości jest globem koloru błękitnego (z powodu pokrycia dwóch trzecich jej powierzchni przez oceany), często jednak znaczne obszary zasłonięte są przez białe chmury, powstałe z parującej wody. Ma jednego satelitę naturalnego (Księżyc), a od 1957 okrążana jest przez satelity sztuczne.

MARS
Promień równikowy 3400 km, masa 0,107 masy Ziemi; obiega Słońce w czasie 686,738 dni ,okres obrotu dookoła osi 24h37m22,6s. Odległość M. od Ziemi waha się od 55,5 do 400 mln km; Pow. M. jest bardzo różnorodna: kratery (w większości prawdopodobnie pochodzenia meteorytowego), głębokie kaniony i kręte doliny (wywołujące wrażenie pozostałości rzek), góry ze szczytami do ok. 8 km nad poziom równin, wielkie obszary pustynne z rozrzuconymi blokami kamiennymi różnych rozmiarów. Próbki pobrane z pow. M. zawierały 21% krzemu, 12,7% żelaza, 3,1% siarki, 3?8% wapnia, 2?7% glinu i 0,5?2% tytanu, Atmosfera M. jest bardzo rozrzedzona; jej gł. składnikiem jest dwutlenek węgla; zawiera niewielką ilość pary wodnej (ok. 1000 razy mniej niż atmosfera ziemska); występują w niej silne wiatry wywołujące burze piaskowe. temp. na pow. M. jest niska, ulega silnym wahaniom dobowym i rocznym i wynosi średnio ok. 0°C, gdy Słońce jest w zenicie i ok. ?50°C przed wschodem Słońca. M. ma dwa niewielkie księżyce, w kształcie nieregularnych brył zbliżonych do elipsoid.

JOWISZ
Największa planeta Układu Słonecznego, piąta w kolejności oddalenia od Słońca; odległość od Słońca 778,4 mln km, okres obiegu dookoła Słońca 11 lat 315 dni, masa 1,91027 kg (1/1047 masy Słońca, dwukrotnie większa niż wszystkich pozostałych planet Układu Słonecznego, 318 razy większa od masy Ziemi); przez teleskopy widoczna jest jedynie atmosfera planety, nieprzezroczysta, złożona z chmur białych kryształów amoniaku; Charakterystyczną cechą J. jest tzw. wielka czerwona plama, chmura wznoszących się gazów, wirujących w kierunku przeciwnym do ruchu wskazówek zegara; czerwona plama jest częścią płd. pasa równikowego, przechodzącego niewyjaśnione zmiany (1989 nagle zaniknął). J. ma 63 księżyce.

SATURN
średnica równikowa 120 660 km, średnica biegunowa 108 000 km (największe spłaszczenie wśród planet), masa 95,17 masy Ziemi, średnia gęstość 0,7 g/cm3 (najmniejsza wśród planet Układu Słonecznego), obiega Słońce w czasie 29 lat 167 dni, w odległości 9,54 raza większej niż Ziemia:; okres obrotu dokoła osi 10 h 39 m 22 s, złożony gł. z lekkich pierwiastków (wodór, hel i in.), wewnątrz żelazowo-krzemianowe jądro o masie 10-20 mas Ziemi, Najbardziej charakterystyczne dla S. są otaczające go pierścienie, dostrzegalne już przez małe lunety; są złożone z olbrzymiej liczby drobnych brył lodu i odłamków skalnych, krążących w płaszczyźnie równika planety (szer. pierścieni 250 tys. km, grubość zaledwie kilkudziesiąt metrów); w wyniku nowych odkryć liczba znanych księżyców planety wzrosła do 47.

URAN
średnica równikowa 51 118 km, średnica biegunowa 49 946 km, masa 14,54 masy Ziemi, obiega Słońce w czasie 84 lat 7,5 dnia po orbicie zbliżonej do kołowej, okres obrotu dookoła osi 17h 14m, Przypuszcza się, że we wnętrzu U. znajduje się skaliste jądro, które otacza warstwa wody, brak stałej powierzchni; atmosfera składa się z wodoru (84%) i helu (15%) oraz niewielkich domieszek metanu i amoniaku. Planetę otaczają pierścienie złożone z okruchów skalnych i pyłów, podobne do pierścieni Saturna, tylko znacznie słabsze; występuje pole magnetyczne silniejsze od ziemskiego. U. ma 27 znanych księżyców Symulacja warunków panujących na planecie doprowadziła do stwierdzenia, że w jej atmosferze dochodzi do tworzenia się diamentów, które opadają w postaci “krystalicznego deszczu”.

NEPTUN
średnica równikowa 49 528 km, masa 17,25 masy Ziemi, obiega Słońce w czasie 164 lat 280,3 dnia po orbicie zbliżonej do kołowej, w odległości 30 razy większej od Słońca niż Ziemia: okres obrotu dokoła osi 16h3m, (występują pory roku, każda trwa ponad 41 lat ziemskich), błękitna planeta otoczona grubą atmosferą, gł. wodorową, w której istnieje olbrzymi wir rozmiarami dorównujący Ziemi (tzw. Wielka Ciemna Plama, podobna do czerwonej plamy na Jowiszu). Słabe pole magnetyczne, pierścienie (podobne do otaczających Saturna) i 13 księżyców

PLUTON
średnica równikowa ok. 2300 km, masa 0,002 masy Ziemi, okres obrotu dookoła osi 6,4 doby; obiega Słońce w czasie 247 lat 225 dni. posiada rzadką atmosferę, prawdopodobnie głównie metanową; jeden księżyc: Charon; P. pozostaje jedyną planetą Układu Słonecznego nie zbadaną dotąd przez sondę kosmiczną, stąd dane o nim są bardzo skąpe. Część astronomów uważa, że P., którego średnica wynosi zaledwie dwie trzecie średnicy Księżyca, nie zasługuje na status planety; ich zdaniem rozmiary kwalifikują P. do grupy ciał tworzących drugi pas planetoid odkryty w ostatnich dziesięcioleciach XX w. poza orbitą Neptuna. 1 księżyc

SEDNA
Ciało kosmiczne odkryte w 2003, rozmiarami przypuszczalnie niewiele ustępujące Plutonowi, które porusza się po wydłużonej orbicie między Pasem Kuipera a Obłokiem Oorta wykonując jeden obieg Słońca raz na 11 500 lat; jest prawdopodobnie obiektem typu kometarnego lub planetoidą (o uznaniu za planetę bądź planetoidę zadecyduje Międzynarodowa Unia Astronomiczna); nazwa od imienia eskimoskiej bogini mórz arktycznych, wichrów i sztormów.

Bibliografia:
?Encyklopedia Powszechna PWN?, Warszawa 1985.
M. Abramowicz “Astronomia popularna”, Warszawa 1990; ??

Posted in Astronomia | Leave a comment

Budowa wszechświata, jak powstał?

Wszechświat – kosmos, przestrzeń z wypełniającą ją energią i materią (gwiazdami wraz z planetami i innymi jeszcze drobniejszymi ciałami niebieskimi, ich skupiskami, galaktykami, gromadami galaktyk, materią międzygalaktyczną i in. obiektami); ściślej przestrzeń wraz ze znajdującą się w niej materią, która w jakikolwiek sposób może oddziaływać na nas (lub my na nią) w przeszłości, obecnie, lub w przyszłości. Obserwacyjnymi badaniami Wszechświata zajmuje się astronomia pozagalaktyczna, natomiast jego teoriami powstawania i ewolucji kosmologia. I takie pojęcie o wszechświecie obowiązuje dzisiaj.

Zagadnienie pochodzenia Wszechświata interesowało ludzi od zalania dziejów. Przy niezwykle fragmentarycznej wiedzy przez całą starożytność i średniowiecze przyjmowano niemal za oczywistość, że Wszechświat powstał w akcie stworzenia, jest stosunkowo młody (ma co najwyżej parę tysięcy lat) i jest niezmienny w czasie. Centralne miejsce zajmowała w nim Ziemia, jako siedlisko człowieka. Zasadniczego wyłomu w tych koncepcjach dokonał
M. Kopernik, wykazując, że Ziemia znajduje się na peryferiach Układu Słonecznego, którego centralnym ciałem jest Słońce. Odkrycia geologiczne XIX w. udowodniły, że Ziemia istnieje parę miliardów lat, co odpowiednio odsunęło w przeszłość powstanie Wszechświata. Najdłużej przetrwało przekonanie o niezmienności Wszechświata, bo aż do lat 20. XX w. Już po odkryciu ogólnej teorii względności, A. Einstein oprac. na jej podstawie statyczny model Wszechświata; okazało się jednak, że taki Wszechświat może być tylko pusty, pozbawiony materii: materia bowiem przyciąga się grawitacyjnie i ma tendencję do spadania ku sobie
nie może zatem istnieć zawieszona w statycznym Wszechświecie. Aby zrównoważyć to przyciąganie, Einstein wprowadził ad hoc do równań dodatkowy człon z tzw. stałą kosmologiczną, dający siłę odpychania się mas słabą dla bliskich mas, ale wystarczająco dużą dla mas odległych, by zatrzymać zapadanie się Wszechświata. Odkrycie E. Hubble’a uczyniło cały problem nieistotnym.

Obserwacje rozkładu materii w obecnym Wszechświecie wskazują na jego komórkową strukturę: olbrzymie pustki (voids) otoczone są ściankami, czy krawędziami z galaktyk i gromad. Wprawdzie dostępny obszar Wszechświata powiększa się w miarę doskonalenia przyrządów i metod badawczych, to jednak wciąż stanowi niewielką część całego Wszechświata, a niektóre wykryte w nim struktury są porównywalne z nim samym.

Teorię kosmologiczną tworzy się na podstawie kilku założeń, z których dwa najważniejsze, to przyjęcie stosowalności znanych praw fizyki do całego Wszechświata oraz przyjęcie tzw. zasady kosmologicznej, głoszącej, że obserwowana przez nas część Wszechświata jest reprezentatywna dla jego całości. Innymi słowy, zakłada się, że pomijając niewielkie, lokalne fluktuacje, każda część Wszechświata wygląda tak samo. Wszechświat jest izotropowy, jednorodny i rządzi się uniwersalnymi prawami przyrody. Podstawowymi równaniami kosmologii są równania ogólnej teorii względności otrzymane 1916 przez Einsteina.
Według obecnego (1995) stanu wiedzy, najbardziej zgodna z obserwacjami jest tzw. standardowa teoria Wielkiego Wybuchu. Zgodnie z nią Wszechświat powstał jako niezwykle zwarty, gęsty i gorący twór; przez pierwsze ułamki sekund po powstaniu jego stan fizyczny był nieokreślony ze względu na ograniczenia związane z zasadą nieokreśloności Heisenberga ; dopiero po osiągnięciu tzw. wieku Plancka, równego ok. 10-43 s, można go opisywać znanymi prawami fizyki miał on wtedy gęstość 1097 kg/m3, a temp. 1032 K; w miarę rozszerzania się Wszechświata spadała jego temperatura, tworzyły się cząstki elementarne, a przez krótki czas zachodziły reakcje syntezy helu i (w śladowych ilościach) paru innych pierwiastków lekkich; póki temperatura Wszechświata przekraczała 10 000 K, wodór będący głównym składnikiem materii barionowej (cząstek materialnych), był zjonizowany i pozostawał w równowadze termodynamicznej z polem promieniowania; po spadku temp. do ok. 3000 K praktycznie cały wodór przeszedł w stan neutralny, co spowodowało silne osłabienie oddziaływania materii z promieniowaniem w efekcie “gaz” barionowy i “gaz” fotonowy ewoluowały dalej niezależnie; w miarę dalszego rozszerzania się “gaz” fotonowy ochładzał się adiabatycznie aż do obecnie obserwowanej temp. ok. 2,7 K; z gazu barionowego powstały obserwowane obiekty, takie jak gwiazdy, galaktyki, gromady galaktyk i inne struktury.

Gdyby średnia gęstość Wszechświata była wyższa od pewnej wartości, zw. gęstością krytyczną, siły grawitacyjne zatrzymałyby po pewnym czasie jego rozszerzanie się i nastąpiłaby faza kurczenia byłby to tzw. Wszechświat zamknięty; dla średniej gęstości mniejszej od krytycznej, rozszerzanie trwałoby nieskończenie Wszechświat otwarty, zaś w sytuacji, gdy gęstość byłaby dokładnie równa krytycznej, rozszerzanie trwałoby nieskończenie, ale z prędkością malejącą asymptotycznie do zera Wszechświat płaski.
Natura ciemnej materii we Wszechświecie jest dotychczas nie znana i pozostaje przedmiotem spekulacji. Jedna z sugestii zakłada, że przynajmniej jej część, gł. wewnątrzgalaktyczna, mogłaby występować w postaci małych, zwartych ciał o masach bardzo dużych planet; ich obecność w dużej liczbie w naszej Galaktyce powinna wywoływać od czasu do czasu zjawisko pojaśniania blasku odległej gwiazdy, gdy linię łączącą gwiazdę z obserwatorem przetnie takie ciało i nastąpi, wynikający z ogólnej teorii względności, efekt soczewkowania grawitacyjnego światła gwiazdy (jego istnienie przewidział 1985 B. Paczyński); podjęte w latach 90. próby obserwacyjnego wykrycia takiego soczewkowania (zw. mikrosoczewkowaniem grawitacyjnym w odróżnieniu od soczewkowania grawitacyjnego światła kwazarów), w tym przez grupę astronomów z Obserwatorium Astr. Uniw. Warsz., potwierdziły istnienie tego efektu, ale wyniki wskazują, że zachodzi on na słabych gwiazdach, a nie planetach; świadczy to przeciw masowemu występowaniu ciał planetarnych w Galaktyce. Jako ciemną materię proponowano również mało masywne czarne dziury; jeszcze inną formą mogą być neutrina, które, podobnie jak kwanty promieniowania elektromagnet., wypełniają cały Wszechświat ? gdyby miały niewielką masę spoczynkową, mogłoby to wystarczyć do domknięcia Wszechświata (dotychczasowe wyniki dają jednak górne ograniczenie na masę neutrin nie wykluczające domknięcia; dalsze badania pozwolą dokładniej określić masę neutrin).

Główne kierunki obserwacji koncentrują się obecnie na problemie poszukiwania ciemnej materii oraz badaniach właściwości fluktuacji materii we Wszechświecie; te ostatnie bada się przez pomiary niewielkich fluktuacji temperatury promieniowania tła (w różnych skalach), które zawierają informacje o zaburzeniach gęstości we wczesnym Wszechświecie, oraz poprzez obserwacje grupowania się świecącej materii, co odzwierciedla obecną strukturę Wszechświata. Badania teoretyczne dotyczą gł. problemu pochodzenia i ewolucji fluktuacji gęstości we Wszechświecie, prowadzących do obecnie obserwowanej struktury.

Zmieniający się wszechświat
Wyobrażenia ludzi o rozmiarach, strukturze i ewolucji Wszechświata ulegały bardzo istotnym zmianom w miarę rozwoju astronomii i fizyki. Już w czasach prehistorycznych pozorny ruch Słońca na sferze niebieskiej, fazy Księżyca, ruchy planet oraz momenty wschodów
i zachodów gwiazd były wykorzystywane do określania czasu i stanowiły podstawę kalendarza.

Pierwszy model Wszechświata powstał ok. 2,5 tys. lat temu, wraz z rozwojem geometrii i filozofii. Elementy tego modelu występowały już u Pitagorasa, a spopularyzował go i utrwalił Arystoteles. W tym geocentrycznym modelu nieruchoma Ziemia znajduje się w środku Wszechświata, a wokół niej krążą wszystkie pozostałe ciała niebieskie. U podstaw teorii geocentrycznej leżały założenia o centralnym położeniu Ziemi, kulistym kształcie ciał niebieskich oraz o kołowym i jednostajnym charakterze ich ruchów. Teoria geocentryczna powstała w starożytności; największą popularność w jej zakresie zyskały: system sfer homocentrycznych, stworzony przez Platona, Eudoksosa z Knidos i Arystotelesa, oraz system epicykliczny, stworzony przez Apoloniusza z Pergi i Hipparcha, oprac. ostatecznie przez Klaudiusza Ptolemeusza. System Klaudiusza Ptolemeusza był powszechnie akceptowany przez cały średniowiecze świat nauk.; zgodnie z nim każde ciało Układu Słonecznego poruszało się po małym okręgu, zw. epicyklem, którego środek poruszał się wokół Ziemi po dużym okręgu, zw. deferentem. Powstała w XVI w. teoria heliocentryczna, sformułowana przez M. Kopernika, obaliła definitywnie skomplikowany system teorii geocentrycznej.

W 1609 r. Galileusz zbudował lunetę i pierwszy zastosował ją do obserwacji astronomicznych, co znacznie przyspieszyło rozwój astronomii. Przełomowym momentem dla kosmologii i całej współczesnej nauki było odkrycie przez I. Newtona praw ruchu ciał. W swoim słynnym dziele Philosophiae naturalis principia mathematica, opublikowanym w 1687 r., Newton nie tylko sformułował prawa ruchu i prawo powszechnego ciążenia, ale też rozwiązał równania ruchu planet. Po raz pierwszy okazało się, że ciała niebieskie także podlegają prawom fizyki.

Coraz większe i lepsze lunety pozwoliły astronomom penetrować coraz dalsze obszary Wszechświata. Galileusz odkrył, że Droga Mleczna (Galaktyka) jasny pas na niebie jest złożona z gwiazd. Zaczęto zastanawiać się nad rozmiarami i strukturą Drogi Mlecznej. Metodą zliczania gwiazd w różnych obszarach sfery niebieskiej F.W. Herschel w 1785 r. stwierdził, że Droga Mleczna jest spłaszczoną, podobną do dysku koncentracją gwiazd, a Słońce znajduje się w przybliżeniu w jej środku. Nadal nie znano sposobu na wyznaczanie odległości do gwiazd. Już Kopernik zdawał sobie sprawę z faktu, że gwiazdy znajdują się bardzo daleko, gdyż nie mógł zaobserwować pozornego ruchu gwiazd bliższych względem tła gwiazd dalszych, spowodowanego ruchem Ziemi wokół Słońca (paralaksa). Paralaksy gwiazd zmierzono dopiero w końcu lat 30. XIX w. Okazało się, że odległości gwiazd od Ziemi są tak duże, że trzeba było wprowadzić nową jednostkę odległości parsek (pc). Bardziej intuicyjną astronomiczną jednostką odległości jest rok świetlny (w skrócie ly, od angielskiego light year), czyli odległość, jaką przebywa światło w próżni w ciągu jednego roku. Najbliższy Ziemi obiekt astronomiczny, Księżyc, jest odległy od niej o 1,3 s świetlnej, Słońce o 500 s świetlnych, zaś najbliższa gwiazda o ok. 4 ly! Korzystając z tej astronomicznej skali odległości szacuje się, że średnica dysku Galaktyki wynosi ok. 160 tys. ly, a jego grubość ok. 1000 ly. Obecnie wiadomo, że Słońce znajduje się ok. 27 tys. ly (8,5 kpc) od środka Galaktyki. Gwiazdy, gaz i pył zawarte w dysku galaktycznym obracają się względem centrum Galaktyki. Analizując ruchy gwiazd w dysku galaktycznym stwierdzono, że masa dysku Galaktyki wynosi ok. 6 ˇ 1010 mas Słońca.

Kolejny wielki przełom w obserwacjach astronomicznych nastąpił na początku lat 60. XIX w., gdy do badań astronomicznych wykorzystano odkrytą właśnie przez R.W. Bunsena i S.G.R. Kirchhoffa analizę spektralną. Badania widm gwiazd pozwoliły na wyznaczenie nie tylko składu chemicznego górnych warstw atmosfer gwiazd (z badań tych wynika, że gwiazdy są zbudowane gł. z wodoru ok. 75% w stosunku wagowym, i helu blisko 25%, z małą domieszką innych, cięższych pierwiastków), ale również ich temperatury oraz pośrednio na oszacowanie ciśnienia, gęstości i natężenia pola grawitacyjnego. Zastosowanie analizy spektralnej do badań astronomicznych umożliwiło wprowadzenie spektralnej klasyfikacji gwiazd, doprowadziło też do wydzielenia grupy gwiazd podwójnych (spektroskopowych) i skłoniło do zastanowienia się nad ewolucją gwiazd.

Do końca XIX w. stwierdzono, że w skład Galaktyki wchodzą nie tylko gwiazdy, gaz i pył, lecz także duże, gęste skupiska gwiazd, zw. gromadami gwiazd, oraz mgławice. Na podstawie kształtu wydzielono podgrupę mgławic, tzw. mgławice spiralne.

Na początku XX w. istniały już dostatecznie duże teleskopy, by można było badać naturę mgławic spiralnych. W 1912 r. V.M. Slipher, uzyskawszy widma kilku mgławic, stwierdził, że ich linie widmowe są najczęściej przesunięte ku czerwonej stronie widma ( Dopplera zjawisko). Z wielkości tych przesunięć Slipher otrzymywał prędkości sięgające 1000 km/s, niespotykane u gwiazd. Jednocześnie pojawiło się pytanie, czy mgławice spiralne są częścią Galaktyki, czy też są obiektami pozagalaktycznymi.

W 1923 r. E.P. Hubble zauważył, że Wielka Mgławica w Andromedzie składa się z gwiazd, po czym wypatrzył gwiazdy w kilku innych mgławicach. W 1924 r. wśród gwiazd w mgławicy Andromedy Hubble znalazł cefeidy. Cefeidy są gwiazdami zmiennymi o periodycznie zmieniającej się jasności. Stwierdzono, że dla cefeid okres zmian jasności zależy od ich jasności absolutnej, co umożliwia wyznaczanie ich odległości. Gdy Hubble zastosował tę metodę do Wielkiej Mgławicy w Andromedzie okazało się, że znajduje się ona w odległości ok. 2 mln ly, a więc daleko poza granicami Galaktyki. W ten sposób Hubble odkrył świat galaktyk; następnie, korzystając z bogatego materiału obserwacyjnego, podzielił galaktyki na eliptyczne, spiralne, spiralne z poprzeczką i nieregularne. Liczba galaktyk, do których wyznaczono odległości, powoli wzrastała. W 1928 r. Hubble zauważył, że galaktyki oddalają się z prędkościami proporcjonalnymi do ich odległości. Zależność ta, znana obecnie jako prawo Hubble`a, stanowi podstawę współczesnej kosmologii. Hubble odkrył zatem, że Wszechświat jako całość nie jest układem statycznym, ale podlega zmianom, obecnie Wszechświat się rozszerza. Współczynnik proporcjonalności występujący w prawie Hubble`a jest zwany stałą Hubble`a. Z pomiarów wynika, że stała Hubble`a wynosi (20 ą 3) km/s na mln ly, a więc galaktyka, która znajduje się w odległości 100 mln ly, oddala się od nas z prędkością ok. 2000 km/s.

Równocześnie z obserwacjami rozwijała się teoretyczna baza kosmologii. W 1917 r. A. Einstein sformułował ogólną teorię względności, czyli relatywistyczną teorię grawitacji, która zastąpiła prawo powszechnego ciążenia Newtona. W ogólnej teorii względności geometryczne własności czasoprzestrzeni są powiązane z rozkładem materii. Jako pierwszy Einstein zastosował ogólną teorię względności do stworzenia nowego modelu kosmologicznego. Przejął on od astronomów panujące wówczas przekonanie, że Droga Mleczna jest jedyną galaktyką i że poza jej granicami jest jedynie pusta, statyczna przestrzeń. Gdy się okazało, że równania ogólnej teorii względności nie dopuszczają takiej możliwości, zmodyfikował je, dodając tzw. stałą kosmologiczną. Najnowsze obserwacje astronomiczne sugerują, że stała kosmologiczna jest różna od zera.

W 1921 r. A. Friedman wykazał, że zgodnie z równaniami ogólnej teorii względności Wszechświat, wypełniony materią w taki sposób, iż żaden punkt ani żaden kierunek nie jest wyróżniony, nie może być statyczny. Po odkryciu zjawiska rozszerzania się Wszechświata G. Lemaître udowodnił, że prawo Hubble`a w naturalny sposób wynika z modelu Friedmana. Rozważania Friedmana pozwalały wysnuć wniosek, że Wszechświat miał początek. Jest to naturalną konsekwencją rozszerzania się Wszechświata. Cofając się bowiem w czasie, dochodzi się w końcu do momentu, kiedy gęstość materii staje się nieskończona; tego początkowego stanu Wszechświata zw. stanem osobliwym nie można już opisać równaniami ogólnej teorii względności. Model Friedmana przewiduje też przyszłość Wszechświata. Istnieją tylko dwie możliwości: albo Wszechświat będzie rozszerzał się wiecznie, a średnia gęstość materii będzie wówczas dążyła do zera, albo rozszerzy się do pewnych maksymalnych rozmiarów, po czym zacznie się kurczyć i po odpowiednio długim, ale skończonym czasie gęstość materii stanie się znowu nieskończona, czyli zaistnieje stan o własnościach podobnych do osobliwości początkowej. W modelu Friedmana przyszłość Wszechświata jest zdeterminowana przez wartość stałej Hubble`a i średnią gęstość materii. Obecne dane obserwacyjne sugerują, że Wszechświat będzie rozszerzał się wiecznie.

Początkowo wydawało się, że galaktyki na sferze niebieskiej są rozłożone przypadkowo. Późniejsze badania wykazały jednak, że galaktyki mają wyraźną tendencję do grupowania się w gromady galaktyk, a gromady galaktyk w supergromady. Na początku lat 70. XX w. astronomowie z Harvard Smithsonian Center for Astrophysics (CfA) rozpoczęli badanie przestrzennego rozkładu galaktyk w wybranym obszarze nieba. Po naniesieniu położeń ok. 1000 galaktyk utworzyły one zgrupowanie przypominające swoim kształtem człowieka nazwano go “patyczakiem z Harvardu”; jego korpus tworzą galaktyki z gromady galaktyk Coma. Pełne wyniki tego przeglądu rozszerzono o obserwacje na południowej półkuli nieba. Rozkład galaktyk w przestrzeni nie jest przypadkowy. Istnieją wyraźnie widoczne płaskie skupiska galaktyk, zw. ścianami, ograniczające bardzo duże puste obszary, w których galaktyki nie występują niemal wcale. Tam, gdzie ściany się przecinają, występują gęste łańcuchy galaktyk, a miejsca, gdzie przecinają się łańcuchy, identyfikuje się z bogatymi gromadami galaktyk. Duże i długie skupisko galaktyk o długości ok. 500 mln ly (~ 150 Mpc) zostało nazwane Wielką Ścianą, jej grubość wynosi ok. 20 mln ly. Pustki widoczne w przestrzennym rozkładzie galaktyk mają zazwyczaj średnice ok. 100 mln ly. Z analizy statystycznej przestrzennego rozkładu galaktyk wynika, że ściany skupiają ok. 60% galaktyk, natomiast zajmują jedynie ok. 10% objętości Wszechświata. W gęstych łańcuchach skupia się ok. 20% galaktyk, pozostałe 20% galaktyk zaś tworzy ubogie, słabo widoczne łańcuchy galaktyk. Przestrzenna struktura rozkładu galaktyk przypomina pianę z baniek mydlanych.

Badając ruchy gwiazd w galaktykach oraz ruchy galaktyk w gromadach galaktyk stwierdzono, że galaktyki i gromady galaktyk mają znacznie większą masę niż szacowano na podstawie jasności tych obiektów. Nie świecąca materia zawarta w galaktykach i gromadach galaktyk nosi nazwę ciemnej materii. Jak wynika z oszacowań, aż 90% materii zawartej we Wszechświecie nie świeci.

Korzystając z modelu Friedmana oraz obserwowanych własności Wszechświata i praw fizyki, można odtworzyć historię Wszechświata. Ma więc sens pytanie o jego wiek. Zależy on od dwóch parametrów stałej Hubble`a i średniej gęstości materii we Wszechświecie. Niestety, dokładność wyznaczenia tych dwóch podstawowych parametrów kosmologicznych nie jest ciągle zadowalająca, dlatego też wiek Wszechświata jest znany z dokładnością ok. 30-procentową i zawiera się w granicach 12-15 mld lat. Biorąc za podstawę oszacowany wiek Wszechświata, promień możliwej do zaobserwowania części Wszechświata ocenia się na 12-15 mld ly. W tym miejscu wypada wyjaśnić, jak należy rozumieć obserwowane rozszerzanie się Wszechświata. Potocznie uważa się, że jeżeli coś się rozszerza, to rozszerza się w czymś. Z definicji Wszechświat jest największym istniejącym obiektem fizycznym, jego rozszerzanie się to ciągła kreacja przestrzeni. Trzeba przy tym zaznaczyć, że proces ten odbywa się jedynie w bardzo dużej skali (np. w obrębie atomu czy w obrębie Układu Słonecznego albo nawet w obrębie Galaktyki przestrzeń się nie rozszerza).

Z modelu Friedmana wynika, że Wszechświat rozpoczął swoją ewolucję od stanu osobliwego, gdy bardzo gorąca materia była ściśnięta do ogromnych gęstości. W 1946 r. G.A. Gamow zaczął analizować podstawowe procesy fizyczne, które mogły zachodzić podczas pierwszych faz ewolucji Wszechświata. Zaproponowany przez Gamowa model fizycznej ewolucji Wszechświata nazywa się obecnie modelem Wielkiego Wybuchu. Gamow zdawał sobie sprawę z tego, że w początkowych etapach ewolucji Wszechświata gęstość materii była tak duża, a materia tak gorąca, że nie mogły wówczas istnieć ani atomy, ani jądra atomowe, ani nawet protony i neutrony. Przypuszcza się, że materia składała się wówczas z najbardziej elementarnych składników: kwarków, gluonów, leptonów, fotonów i grawitonów. Pierwszych faz ewolucji Wszechświata nie można więc opisać bez uwzględnienia oddziaływań między podstawowymi cząstkami elementarnymi.
Zgodnie ze współczesną wiedzą wszystkie zjawiska zachodzące w otaczającym nas świecie są przejawem działania czterech podstawowych oddziaływań fizycznych: grawitacyjnych, elektromagnetycznych, słabych i silnych. Na początku lat 60. S. Weinberg, A. Salam i Sh. Glashow zaprezentowali teorię unifikującą oddziaływania słabe i elektromagnetyczne. Niemal w tym samym czasie, gdy powstawała teoria oddziaływań elektrosłabych, M. Gell-Mann i G. Zweig zaproponowali model hadronów zbudowanych z kwarków. Połączenie obu tych koncepcji doprowadziło do powstania tzw. Standardowego Modelu cząstek elementarnych. Wprawdzie Model Standardowy nadspodziewanie dobrze opisuje wszystkie przeprowadzone dotychczas eksperymenty z cząstkami elementarnymi, trwają jednak poszukiwania bardziej ogólnej teorii, która łączyłaby oddziaływania silne i elektrosłabe. Kontynuowane są też prace nad teorią integrującą wszystkie oddziaływania fundamentalne. Jakkolwiek teorie takie jeszcze nie powstały, istnieją ogólne przewidywania, które pozostaną zapewne częścią składową ostatecznej teorii. Wszystkie zaproponowane dotychczas modele Wielkiej Unifikacji przewidują pojawienie się nowych cząstek, zw. cząstkami X, oraz jako konieczny składnik teorii wprowadzają pewne pole skalarne. Oba te elementy mają dla kosmologii ogromne znaczenie.

W latach 60. A. Sacharow zauważył, że początkowy stan Wszechświata mógł być nieodróżnialny od stanu kwantowej próżni, czyli stanu, dla którego wszystkie podstawowe charakterystyki fizyczne, takie jak: ładunek, energia, liczba barionowa ( bariony), liczba leptonowa (leptony) itp., są równe zeru. Nie oznacza to jednak, że w stanie kwantowej próżni “nic nie ma”. Zachodzą tam spontanicznie procesy kreacji i anihilacji cząstek. Z praw kwantowych wiadomo, że prawdopodobieństwo spontanicznej kreacji cząstek zależy od ich masy i jest mniejsze dla cząstek o większej masie. Według Sacharowa Wszechświat powstał w wyniku kwantowej fluktuacji, gdy spontanicznie, w bardzo małym obszarze, zgromadziła się bardzo duża energia. Przedstawiony powyżej scenariusz początku Wszechświata jest tylko jednym z możliwych scenariuszy. Przypuszcza się, że o stanie początkowym Wszechświata będzie można powiedzieć znacznie więcej, gdy powstanie kwantowa teoria grawitacji.

Model Wielkiego Wybuchu zaproponowany przez Gamowa opiera się na założeniu, że Wszechświat od samego początku był jednorodny i izotropowy. W tym modelu rozmiary obserwowanego Wszechświata (rozmiary horyzontu) rosną w czasie; obecnie obserwowany Wszechświat składa się z bardzo wielu obszarów, między którymi w przeszłości nie można było przekazywać żadnych informacji. Nazywa się to problemem horyzontu. W 1981 r. A. Guth zauważył, że można łatwo pominąć problem horyzontu, jeżeli przyjmie się założenie, że w odpowiednio wczesnej fazie ewolucji Wszechświat rozszerzał się bardzo szybko, a obecnie obserwowany jest częścią jednego obszaru przyczynowo spójnego. Ten model wczesnej ewolucji Wszechświata został nazwany modelem inflacyjnym. W 1982 r. A. Linde oraz niezależnie A. Albrecht i P. Steinhardt zaproponowali model inflacyjny, w którym wykładniczy wzrost rozmiarów Wszechświata jest spowodowany przez pewne pole skalarne. Dwa lata póżniej Linde zauważył, że inflacja może być generowana przez dowolne, odpowiednio silnie wzbudzone pole skalarne, opisujące pewne cząstki o masie różnej od zera. Model ten, zw. obecnie modelem chaotycznej inflacji, jest najbardziej oszczędny w swoich założeniach. Oba modele inflacji zakładają istnienie pola skalarnego. Pola skalarne o własnościach wymaganych do generowania inflacji występują w teorii Wielkiej Unifikacji, ale istnienie takiego pola nie zostało jeszcze obserwacyjnie potwierdzone. Pole skalarne powodujące inflację nazywa się inflatonem, pełni ono rolę podobną do stałej kosmologicznej. Zgodnie z oszacowaniami wynikającymi z teorii Wielkiej Unifikacji epoka inflacyjna powinna była wystąpić, gdy temperatura, a więc średnia energia kinetyczna cząstek wypełniających wówczas Wszechświat, wynosiła ok. 1014 GeV, czyli nastąpiło to w 1035 s po Wielkim Wybuchu. W czasie trwania inflacji bardzo mały przyczynowo spójny obszar o rozmiarach rzędu 1025 cm został rozszerzony do rozmiarów co najmniej jednego kilometra. Obserwowany obecnie Wszechświat jest jedynie małym fragmentem tego obszaru przyczynowo spójnego, nic więc dziwnego, że w odpowiednio dużej skali Wszechświat jest jednorodny i izotropowy.
Model inflacyjny przewiduje, że obecnie Wszechświat powinien być niemal płaski; jest to naturalną konsekwencją jego bardzo szybkiego rozszerzania się podczas inflacji. Dzięki znacznemu poszerzeniu się Wszechświat uległ nie tylko spłaszczeniu, lecz także wszystkie początkowe niejednorodności, które mogły istnieć przed inflacją, uległy drastycznemu rozmyciu. Wszechświat nie może być jednak idealnie jednorodny i izotropowy, gdyż w takim Wszechświecie nie mogłaby powstać jego obserwowana obecnie struktura. Odpowiednio wcześnie musiały zatem powstać zaburzenia, które później doprowadziły do powstania galaktyk, gromad galaktyk i całej złożonej struktury rozkładu materii we Wszechświecie. Wśród rozpatrywanych dotychczas modeli kosmologicznych jedynie model inflacyjny wyjaśnia, w jaki sposób powstały początkowe zaburzenia. Pole skalarne odpowiedzialne za kosmiczną inflację podlega prawom kwantowym, dlatego jego wartość nie wszędzie jest dokładnie taka sama. Drobne kwantowe fluktuacje pola skalarnego sprawiły, że inflacja nie zachodziła jednocześnie we wszystkich obszarach Wszechświata. Obszary, gdzie inflacja zaczęła się najwcześniej, zostały powiększone bardziej niż obszary, gdzie inflacja zaczęła się nieco później. Spowodowało to powstanie drobnych różnic gęstości, a więc i temperatury, w różnych obszarach Wszechświata. Model inflacyjny przewiduje nie tylko wielkość zaburzenia, ale też jak amplituda zaburzenia zależy od jego rozmiarów (tzw. widmo zaburzeń).
Po zakończeniu fazy inflacyjnej energia pola skalarnego napędzającego inflację została przetworzona na cząstki. Wszechświat zapełnił się cząstkami i promieniowaniem.
Dalszą jego ewolucję opisuje model Wielkiego Wybuchu. Wkrótce po zakończeniu fazy inflacyjnej ciężkie cząstki, których istnienie przewiduje teoria Wielkiej Unifikacji, przestały być w stanie równowagi termodynamicznej z innymi cząstkami i promieniowaniem. Rozpad tych cząstek prowadził do powstania nadwyżki materii nad antymaterią. Symetria między oddziaływaniami została złamana, oddziaływania silne wyłoniły się jako nowy typ oddziaływań. W 1011 s po Wielkim Wybuchu, przy energii ok. 100 GeV, została złamana symetria między oddziaływaniami słabym i elektromagnetycznym; nastąpiło przejście do obszaru energii, w którym wszystkie oddziaływania fundamentalne występują jako niezależne typy oddziaływań. Ciągle jeszcze gęstość materii i temperatura były tak duże, że materia znajdowała się w stanie plazmy kwarkowo-gluonowo-leptonowej.

Po upływie 1025 s od Wielkiego Wybuchu, gdy temperatura Wszechświata opadła do ok. 1 GeV (wygodnie jest wyrażać temperaturę w jednostkach energii 1eV = 1K), nastąpiła rekombinacja plazmy kwarkowo-gluonowej powstały protony i neutrony. Różnica mas protonu i neutronu wynosi zaledwie 1,3 MeV, dlatego początkowo we Wszechświecie występowało tyle samo protonów i neutronów. Od tego stanu Gamow rozpoczął swoje rozważania, wprowadzając model Wielkiego Wybuchu. Własności materii znajdującej się w tym stanie są bardzo dobrze zbadane, gdyż odpowiadające mu gęstości, temperatury i energie są dostępne w bezpośrednich badaniach laboratoryjnych.
Mniej więcej w sekundę po Wielkim Wybuchu temperatura we Wszechświecie obniżyła się na tyle, że jako ostatnie anihilowały pary elektronowo-pozytonowe. Tempo rozszerzania się Wszechświata było nadal określane przez gęstość energii promieniowania. Gdy temperatura opadła do ok. 0,1 MeV, rozpoczął się proces powstawania lekkich pierwiastków. Dzięki przypadkowym zderzeniom protonów z neutronami powstały jądra deuteru. Energia wiązania jądra deuteru wynosi zaledwie 2,2 MeV, dlatego gdy temperatura była wyższa od 0,1 MeV średni czas życia jąder deuteru ze względu na procesy fotodysocjacji był bardzo krótki (w temperaturze tej istniało dużo fotonów o energii większej od 2,2 MeV), dalsze reakcje termojądrowe nie mogły więc zachodzić. Gdy temperatura Wszechświata opadła do 0,1 MeV, średni czas życia jąder deuteru stał się wystarczająco długi, by mogły zachodzić następne reakcje termojądrowe. Z analizy procesu pierwotnej nukleosyntezy wynika, że gł. powstawał wówczas hel (4He) z małą domieszką deuteru, trytu i litu (7Li). Inne cięższe pierwiastki nie powstawały, gdyż w przyrodzie nie występują stabilne jądra atomowe o liczbach masowych 5 i 8; syntetyzowanie innych pierwiastków wymaga zderzeń trójciałowych, a te w warunkach panujących wówczas we Wszechświecie były bardzo mało prawdopodobne. Jak przewiduje teoria pierwotnej nukleosyntezy, pramateria, z której następnie powstawały galaktyki i gwiazdy, była złożona w stosunku wagowym w 75% z wodoru i w 25% z helu, z małą domieszką innych izotopów najlżejszych pierwiastków. Proces nukleosyntezy dobiegł końca kilka minut po Wielkim Wybuchu.

Po zakończeniu procesu nukleosyntezy rozpoczął się długi, trwający kilkaset tysięcy lat, spokojny okres ewolucji Wszechświata. Jego temperatura i gęstość stopniowo malały. Materia, a właściwie plazma wodorowo-helowo-elektronowa, pozostawała w stanie równowagi termodynamicznej z promieniowaniem, co praktycznie uniemożliwiało wzrost powstałych podczas inflacji zaburzeń gęstości w materii barionowej.

W adiabatycznie rozszerzającym się Wszechświecie gęstość energii promieniowania malała jak odwrotność czwartej potęgi tzw. czynnika skali (parametru określającego zmiany odległości między dwoma dowolnie wybranymi punktami we Wszechświecie), gęstość materii zaś jak odwrotność trzeciej potęgi czynnika skali, a więc wolniej. W pewnej chwili szacuje się, że nastąpiło to ok. 10 000 lat po Wielkim Wybuchu gęstość energii promieniowania stała się równa gęstości energii materii; od tego momentu gęstość materii określała tempo rozszerzania się Wszechświata. Wszechświat zaczął się rozszerzać szybciej. W końcu jego temperatura obniżyła się do ok. 3000 K, protony i jądra helu mogły wówczas przyłączać elektrony i tworzyć neutralne elektrycznie atomy. Był to bardzo ważny moment w historii Wszechświata. Materia przestała oddziaływać z promieniowaniem, a średnia droga swobodna fotonu stała się porównywalna z rozmiarami Wszechświata. Wszechświat stał się przezroczysty dla promieniowania (promieniowanie to obserwowane jest obecnie jako promieniowanie reliktowe;). Bardzo małe początkowe zaburzenia gęstości materii, które nie mogły narastać w epoce promieniowania, pod wpływem oddziaływania grawitacyjnego zaczynały teraz powoli rosnąć, co w końcu doprowadziło do powstania obłoków pragalaktycznych i obłoków identyfikowanych później z gromadami galaktyk. W pragalaktykach zaczęły powstawać pierwsze gwiazdy. W jądrach gwiazd zachodziły procesy syntezy cięższych pierwiastków, aż do żelaza włącznie. Wybuchały pierwsze supernowe , powstawały pierwiastki cięższe od żelaza, część materii supernowej, wzbogaconej w cięższe pierwiastki, została rozrzucona w przestrzeń międzygwiazdową. Obłoki materii międzygwiazdowej powoli stygły i zaczynały się kurczyć. Powstały następne gwiazdy (Ewolucja gwiazd), niektóre z nich otoczone planetami, jak np. Słońce. Na niektórych planetach mogły zaistnieć warunki sprzyjające powstaniu życia. Na Ziemi rozwój życia doprowadził do pojawienia się homo sapiens.

Śmierć cieplna wszechświata
Jest to hipotetyczny końcowy stan, do którego miałby dojść ewoluujący Wszechświat; nastąpi wskutek dyssypacji energii zachodzącej w wyniku nieodwracalnych procesów we Wszechświecie; w stanie tym entropia Wszechświata osiągnęłaby wartość maksymalną, temperatura by się wyrównała, w przyrodzie nie zachodziłyby żadne procesy, nastąpiłby bezruch i spoczynek.

Bibliografia:
W. Bonnor “Zagadka rozszerzającego się Wszechświata”, Warszawa 1972,
M. Abramowicz “Astronomia popularna”, Warszawa 1990;
M. Jaroszyński “Galaktyki i budowa Wszechświata”, Warszawa 1993.
S. Weinberg “Pierwsze trzy minuty” , Warszawa 1998.

Posted in Astronomia | Leave a comment

Energia Atomowa- Informacje Ogólne

Informacje Ogólne

Energia jest obecnie bardzo potrzebna ludzkości. Przez wieki zastanawiano się jakie sposoby i środki byłyby najlepsze do jej uzyskiwania.
Pierwszym podstawowym źródłem energii był ogień. Niestety w dobie rozwoju i postępu nie był on już wystarczający. Pojawiły się nowe sposoby otrzymywania coraz to większych pokładów energetycznych. Zaczęto wykorzystywać węgiel oraz ropę naftową. Niestety są to zasoby nieodnawialne i na pewno kiedyś się skończą, dlatego też należy je oszczędzać i szukać coraz to lepszych środków do wytwarzania energii. Poza tym spalanie paliw kopalnych powoduje efekt cieplarniany oraz zanieczyszczenia związkami siarki, azotu i pyłami.
Odkrycie w 1896 roku przez Henryka Becquerela promieniotwórczości było pierwszym krokiem w rozwoju energetyki jądrowej.
Rozwój techniki w drugiej połowie XIX wieku i powstanie ogromnej ilości urządzeń elektrycznych wymusił rozwój elektrowni, których zadaniem jest dostarczać prąd elektryczny do poszczególnych odbiorców. Elektrownie mogą pobierać energię potrzebną do wytworzenia prądu z różnych źródeł. Mogą być to elektrownie cieplne, które ciepło wytworzone podczas spalania paliw kopalnych zamieniają na energię prądu; mogą być wiatrowe, słoneczne, geotermalne itd. W latach czterdziestych w związku z powstaniem pierwszych reaktorów powstał nowy typ elektrowni – elektrownie jądrowe. W elektrowni jądrowej energię uzyskujemy nie ze spalania paliw kopalnych, lecz z rozszczepiania jąder atomowych. Kocioł zostaje tu zastąpiony reaktorem jądrowym, czyli urządzeniem, w którym wytwarzana jest energia jądrowa. W reaktorze przebiega kontrolowana reakcja łańcuchowa, podczas której rozszczepiane jest tyle jąder, ile potrzeba do wytworzenia energii elektrycznej.

W wielu państwach znaczna część energii elektrycznej jest wytwarzana za pomocą reaktorów jądrowych. Reaktor działa w następujący sposób. Uran znajduje się w prętach paliwowych o przekroju mniej więcej ołówka. Neutrony, które powstają w reakcji rozszczepienia , opuszczają swój macierzysty pręt i są spowalniane przez wodę wypełniającą przestrzeń między prętami. Po spowolnieniu neutrony te mogą zapoczątkować reakcję rozszczepienia w innym pręcie. Wynikiem wszystkich tych reakcji jest ogrzanie wody, którą wyprowadza się rurami na zewnątrz reaktora. Woda ta, krążąc w obiegu zamkniętym, przepływa przez wymiennik ciepła, oddaje w nim ciepło i wraca do reaktora. Drugi obieg wody odbiera ciepło od pierwszego i w postaci strumienia pary wodnej napędza generator produkujący energię elektryczną.
Dynamiczny rozwój energetyki jądrowej potwierdzają liczby. W 1960 r. w elektrowniach tych wyprodukowano 0,01% wytwarzanej na świecie energii, w 1985 r. już ponad 14%. W ostatnich latach rozwój energetyki jądrowej uległ zahamowaniu, a jej udział w produkcji energii elektrycznej utrzymuje się na poziomie około 17%. Buduje się coraz mniej elektrowni atomowych, a w wielu krajach rozważa się nawet ich zamykanie.

Powodów obserwowanej tendencji jest kilka:
? bardzo wysoki koszt budowy elektrowni;
? zapewnienie intensywnego chłodzenia reaktorów (kilkakrotnie większego niż w elektrowniach cieplnych);
? faktyczny brak technologii zapewniających bezawaryjność reaktorów;
? problem zabezpieczenia okolicy przed promieniowaniem na wypadek awarii elektrowni;
? problem składowania radioaktywnych odpadów.

Posted in Referaty | Leave a comment

Budowa i zastosowanie mikroskopu

Budowa i zastosowanie mikroskopu
Mikroskop (gr. ?????? mikros – “mały” i ?????? skopeo – “patrzę, obserwuję”) ? urządzenie służące do obserwacji małych obiektów, zwykle niewidocznych gołym okiem. Mikroskop pozwala spojrzeć w głąb mikroświata.
Pierwsze mikroskopy były mikroskopami optycznymi, w których do oświetlania obserwowanych obiektów wykorzystywano światło dzienne. Za twórcę tego rodzaju mikroskopów uważa się Holendrów ? braci Hansa i Zachariasza Janssennów. Pierwsze konstrukcje wykonali oni około roku 1590. Ze względu na słabe powiększenie (10 razy) mikroskopy nie zdobyły wtedy uznania jako narzędzie badawcze.
Przełomu dokonał wynalazca i przedsiębiorca Antonie van Leeuwenhoek, który udoskonalił konstrukcję mikroskopu, a następnie rozwinął produkcję tych urządzeń w XVII wieku. Leeuwenhoek jako pierwszy obserwował żywe komórki ? plemniki, pierwotniaki, erytrocyty itp. Wykorzystanie mikroskopu przyczyniło się do ogromnego postępu w biologii. Naukowcy mogli badać, co dzieje się we wnętrzu żywych organizmów. Powstały nowe dziedziny nauki, cytologia oraz mikrobiologia. Dzięki wykorzystaniu mikroskopu możliwy był ogromny postęp w leczeniu chorób zakaźnych. W roku 1882 Robert Koch odkrył z pomocą mikroskopu bakterie gruźlicy.
Mikroskop wykorzystano do obserwacji podziału chromosomów w jądrze komórkowym. W roku 1910 Thomas Hunt Morgan udowodnił, że chromosomy są nośnikami genów dając początek genetyce. W technologii materiałowej mikroskopy wykorzystywano do obserwacji struktur metali oraz innych materiałów. W ten sposób możliwe stało się opracowanie doskonalszych stopów metali wykorzystywanych w przemyśle.
Kolejnym przełomem stało się wykorzystanie w mikroskopie elektronów. W roku 1931 pierwszy mikroskop elektronowy skonstruowali Ernst Ruska i Maksem Knollem w Berlinie. Możliwa stała się obserwacja najmniejszych struktur organelli komórkowych. W technologii wykorzystanie mikroskopów elektronowych stało się podstawą rewolucji krzemowej. Bez technik sprawdzania jakości wykonywanych w półprzewodnikach struktur nie udałoby się dokonać tak ogromnego postępu w tej dziedzinie.
W roku 1982 mikroskopia uczyniła pierwszy krok w kierunku świata atomów. Pracujący w Zurychu naukowcy Gerd Binnig oraz Heinrich Rohrer skonstruowali mikroskop STM. Pozwolił on na obserwację struktur złożonych z pojedynczych atomów. Późniejsze prace doprowadziły do budowy szeregu odmian tego mikroskopu pozwalających na badanie różnych właściwości materii w skali nanometra. Niezwykłą cechą mikroskopu STM była jego zdolność nie tylko do obserwacji atomów, ale również manipulacji nimi ? przekładania ich z miejsce na miejsce po jednym. Obecnie badacze przewidują, że postęp w mikroskopii pozwoli na zapoczątkowanie rozwoju nanotechnologii, która może znaleźć zastosowanie w prawie każdej dziedzinie życia.
W konstrukcji mikroskopu są połączone dwa układy: optyczny i mechaniczny. Układ optyczny składa się z dwóch splecionych ze sobą części oświetleniowej i powiększającej. Jeden służy do optymalnego oświetlenie obserwowanego obiektu. Drugi do dwustopniowego powiększenia jego obrazu. Układ mechaniczny ma zapewniać właściwe położenie poszczególnych elementów układu optycznego. W konstrukcji mikroskopu kluczowa jest stabilność i precyzja układu mechanicznego oraz wzajemna równoległość i współśrodkowość składowych układu optycznego. W lepszych mikroskopach badawczych znadują się wszelkie regulacje temu służące oraz możliwość rozbudowy o elementy realizujące różne sposoby oświetlenia, obserwacji, rejestracji obrazu. W uproszczonych “studenckich” mikroskopach lub przeznaczonych do rutynowych badań laboratoryjnych, rezygnuje się z niektórych elementów celem uzyskania tańszych w produkcji rozwiązań.
Na poniższej fotografii zaznaczono podstawowe elementy z jakich zbudowany jest nieuproszczony mikroskop. Jest to mikroskop badawczy Biolar produkowany niegdyś przez Polskie Zakłady Optyczne.

Elementy mechaniczne
? Statyw, korpus mikroskopu: zapewnia sztywność całej konstrukcji, generalnie im sztywniejszy i cięższy mikroskop tym lepiej.
Konstrukcja statywu determinuje, czy dla regulacji odległości obiektyw-przedmiot (tj. nastawiania na ostrość, ogniskowania) przesuwamy w pionie stolik przedmiotowy względem nieruchomego obiektywu, czy też wykonujemy te ruchy tubusem (wraz z mocowanymi do niego obiektywami, okularami i innymi akcesoriami) podczas gdy stolik jest sztywno związany z korpusem.
Rozwiązanie pierwsze (podnoszony-opuszczany stolik) jest stosowane w nowszych mikroskopach. Jest lepsze bo zapewnia stałą wysokość okularów – co jest istotne z ergonomicznego punktu wiedzenia. Ważne jest też to, że stolik jako element ruchomy jest lżejszy od części tubusowej i okularowej. Problemem bywa bowiem zjawisko samoistnego opadania, “płynięcia” stolika lub tubus pod własnym ciężarem. Kompensacja ciężaru wymaga odpowiedniego dobrania oporu stawianego przez śrubę ruchu pionowego i gdy zostanie przekroczony zakres regulacji pojawia się tendencja do “płynięcia”. To może wręcz uniemożliwić stosowanie ciężkich nasadek fotograficznych lub innych urządzeń umieszczanych na tubusie. Takiej wady nie ma nowoczesna konstrukcja z podnoszonym stolikiem przedmiotowym, którego ciężar jest z reguły nieduży,
? Stolik przedmiotowy: służy do umocowania preparatu i jego przesuwu w poziomie w osiach X, Y, w zależności od rozwiązania konstrukcyjnego (patrz uwagi przy statywie mikroskopu) przez jego ruch w pionie reguluje się odległość obiektyw-przedmiot (tj. nastawia się ostrość). Mogę też być stoliki specjalnego przeznaczenia np. obrotowy, z precyzyjną podziałką, do pracy w świetle spolaryzowanym. W wyżej wspomnianym mikroskopie stolik jest wymienny i obracany w pewnym zakresie – blokowany jest w przez docisk nieopisanej na powyższym zdjęciu “wajhy” widocznej nieco ponad kondensorem. Poprzez zwolnienie blokady i wyjęcie stolika można go umieścić w położeniu takim aby śrubę posuwu poziomego preparatu (są to dwa, współoosiowe pokrętła) znadowała się pod prawą lub lewą ręką.
? Śruba ogniskowania makro- i mikrometyczna: śruby służące do ustawiania odległości przedmiot-obiektyw (nastawiania ostrości, ogniskowania).
W zależności od konstrukcji śruba podnosi-opuszcza stolik przedmiotowy lub tubus z obiektywami. Śruba ruchu drobnego – mikrometryczna, zaopatrzona jest zwykle w poddziałkę mikrometyczną. Może ona wtedy służyć do pomiaru grubości (wysokości) obiektu. Wartości mierzone tą techniką nie odpowiadają wprost odczytowi z podziałki śruby. Opis techniki pomiaru grubości mikroskopem,
Parfokalność. Odległość parfokalna mierzona jest od płaszczyzny oporowej obiektywu do jego ogniska przedmiotowego. Zgrubnie można ją ocenić patrząc na długość obiektywów o wysokim powiększeniu (mają bardzo małą odległość roboczą – tj. od przedniej soczewki do szkiełka przykrywkowego) stąd ich długość jest tylko nieznacznie mniejsza od odległości parfokalnej. W mikroskopach produkowanych od lat 60 XX wieku wynosi ona zwykle 45mm. W starszych rozwiązaniach bywa często mniejsza. Mieszanie w jednym mikroskopie obiektywów o różnej odległości parfokalnej jest bardzo niewygodne ponieważ zmusza przy zmianie obiektywu do żmudnego ogniskowania preparatu “od zera”. W szczególności różnica odległości parfokalnej może uniemożliwić zamienność obiektywów. Np. w mikroskopie PZO Biolar nie ma możliwości uniesienia na tyle wysoko stolika przedmiotowego aby móc zastosować obiektywy o krótkiej odległości parfokalnej ze “starych Zeissów.
W normalnej sytuacji mamy w rewolwerze mikroskopu zestaw obiektywów o tej samej odległości parfokalnej. Jest to korzystna sytuacji, bo oznacza, że po nastawieniu ostrości jednym obiektywem i następnie po zmianie na obiektyw o innym powiększeniu, obraz jest nadal ostro widoczny. Ewentualnie wymagana jest nieduża korekta ostrości przez obrót śruby ogniskowania mikro
W bardzo dawnych konstrukcja może się zdarzyć, że poszczególne obiektywy w zestawie mają różne odległości parfokalne, co jak wcześniej wyjaśniono jest bardzo kłopotliwe w eksploatacji.
? Rewolwer: obiektywy mikroskopu są osadzone w gniazdach obrotowej tarczy – rewolweru, jego obracanie umożliwia prostą zmianę obiektywu a tym samym używanego powiększenia,
? Tubus: przestrzeń pomiędzy obiektywem a okularem, w której następuje formowanie się obrazu; długość tubusu (tzw. długość optyczna tubusu – bo mechaniczna może być inna) w starszych konstrukcjach jest ustandaryzowana na 160mm (Zaiss i wielu innych) lub 170mm (Laica, czeskie mikroskopy). Jest to istotne zwłaszcza z tego względu, że obiektywy są projektowane na określoną długość tubusu. Jedynie dla niej mają skorygowane istotne aberacje. Wielkość ta, podana w milimetrach, jest wygrawerowana na obiektywach).
W mikroskopach zaprojektowanych pod koniec XX w. stosuje się przeważnie tzw. optykę korygowaną na nieskończoną i odpowiednie do tego obiektywy z wygrawerowanym symbolem nieskończoności. Przy czym o ile wymienność obiektywów projektowanych dla tubusa 160mm różnych marek była niemal zawsze możliwa, także dzięki wspólnemu standardowi gwintu (RMS), to obecnie, z uwagi na walkę konkurencyjną systemy poszczególnych głównych producentów mikroskopów nie są wzajemnie kompatybilne.
? Układ oświetleniowy. Oświetlenie jest krytycznym dla jakości obrazu elementem mikroskopowania i znajdziesz na zbiorczej kilka artykułów poświęconych temu tematowi, W dawnych konstrukcjach stosowano zwykle rozwiązanie z lusterkiem, z którym można było użyć zewnętrzny oświetlacz (lampę mikroskopową). Obecnie regułą jest oświetlacz zintegrowany (wbudowany) w korpus mikroskopu. W oświetleniu tkwi zwykle zasadnicza różnica pomiędzy pełnymi mikroskopami badawczymi, a uproszczonymi, tanimi mikroskopami studenckimi (np. PZO Studar) lub do rutynowych badań laboratoryjnych. Uproszczenie polega zwykle na rezygnacji z przysłony polowej, mozliwości centrowania i ustawiania odległości żarówki od kolektora, centrowania kondensora.
? układ mechaniczny kondensora: pozwala na regulacje położenia kondensora w pionie (ogniskowanie przysłony polowej w płaszczyźnie przedmiotowej w oświetleniu wg. Koehlara). W bardziej zaawansowanych modelach możliwe jest też centrowanie kondensora względem osi optycznej mikroskopu. Wspomniany PZO Biolar posiadają regulowaną mechniczną blokadę (śrubę dystansową) zabezpieczający przed zbyt wysokim uniesieniem kondensora i “wjechaniem” w szkiełko przedmiotowe,
Elementy optyczne to :
? Oświetlacz: w prostych mikroskopach będzie to lusterko, może też być wbudowana żarówka z reflektorem, lub pełnowymiarowy układ oświetlający z kolektorem, regulacją odległości, centrowaniem, osobnym zasilaniem niskowoltowym, z regulacją napięcia itd.
? Kondensor: koncentruje światło formując z niego stożek wystarczający do oświetlenia pola przedmiotowego i wypełnienia apertury używanego w danej chwili obiektywu. Przy oświetleniu ustawionym wg. Koehlara przysłona kondensora staje się przysłoną aperturową obiektywu i jest jednocześnie wtórym źródłem oświetlenia,
? Obserwowany obiekt umieszczany jest na szkiełko przedmiotowym (podstawowym). Na nim w kropli płynu (medium) umieszczony jest oglądany przedmiot, przykryty szkiełkiem nakrywkowym, Rozmiar szkiełka przedmiotowego jest ustandaryzowany na 76 x 26 mm, jego grubość to ok. 1 mm. Dawniej produkowane bywały grubsze. Bardzo ważna jest czystość szkiełek. Obecnie produkowane szkiełka renomowanych firm są reklamowane jako “gotowe do użycia” i zwykle jest to niemal prawdą. Dobrze jest jednak przynajmniej mieć gruszkę gumową pod ręką dla zdmuchnięcia nieprzylegającego kurzu. Grubość szkiełka przykrywkowego powinna zwykle wynosić ok. 0.15 mm – kwestia ta jest bardzo istotna dla obiektywów o powiększeniu ponad x10.
? Imersja polega na wypełnienie cieczą przestrzeni pomiędzy szkiełkami a obiektywem i/lub pomiędzy kondensorem a szkiełkiem przedmiotowym, tak aby współczynnik załamania ośrodków na drodze światła od kondensora do obiektywu był możliwie równy (lub zgodny z obliczeniami przyjętymi przy projektowaniu obiektywu imersyjnego). W przypadku obiektywów suchych we wspomnianych przestrzeniach, na drodze światła znajduje się powietrze.
? Obiektywy. Jest pierwszym, zasadniczym elementem powiększającym obraz. Zbierają światło wychodzące z przedmiotu i tworzy jego powiększony obraz pośredni, oglądany przez okular(y) mikroskopu,
? Tubus: tutaj, w tylnej płaszczyźnie ogniskowej obiektywu formuje się powiększony obraz pośredni. W tubusie, w gniazdach okularowych umieszcza się okulary mikroskopowe.
? Nasadka okularowa: dłuży do osadzenia okularów i zmiany biegu promieni świetlnych na bardziej ergonomiczy dla obserwatora – pochylony. Nasadki okularowe mogą być jednookularowe (w prostszych i starszych mikroskopach) lub dwuokularowe (binokularna) pozwalające na wygodną obserwację dwoma oczami – ważne nie tylko ze względu na ergonomię ale i dla zdrowia.W przypadku nasadek binokularnych może być dostępna regulacja rozstawu okularów (stosownie do odległości pomiędzy źrenicami obserwatora) oraz regulacja dioptrija (dostępna w jednym z okularów) dla wyrównania różnić pomiędzy oczami obserwatora. Tzw. nasadki triokularowe mają trzecie wyjście okularowe (lub łącznikowe) do podłączenia aparatu fotograficznego, kamery cyfrowej.
? Okulary: służą do powiększenia (i obserwacji ocznej) obrazu tworzonego przez obiektyw mikroskopu, dodatkowo mogą korygować wady obrazu z obiektywu, Okulary pomiarowe umożliwiają (po wyskalowaniu) wykonywanie pomiarów długości i szerokości obserwowanych obiektów.
? Mikroskop stereoskopowy – mikroskop z nasadką binokularną to nie to samo co mikroskop stereoskopowy. W mikroskopii stereoskopowej obraz dochodzący do każdego z oczu różni się, obserwator ma wrażenie postrzegania głębi obrazu, w mikroskopie binokularnym obraz dostarczany dla każdego oka jest ten sam, nie daje przestrzennego wrażenia. Mikroskopy stereoskopowe, są bardzo przydatne w mykologii, zwłaszcza przy precyzyjnym wykonywaniu preparatów lub przy badaniu grzybów tworzących bardzo małe owocniki. Z reguły mikroskopy te charakteryzują się dużą odległością roboczą obiektywu (standard to 100 mm) i stosunkowo niewielkimi powiększeniami, rzadko przekraczającymi 100x,

Posted in Ściągi | Leave a comment

Czy budować w Polsce elektrownię atomową?

Pierwsze elektrownie atomowe powstały w latach pięćdziesiątych i sześćdziesiątych, jednak ich głównym zadaniem nie było wytwarzanie prądu lecz produkcja wzbogaconego materiału rozszczepialnego do produkcji broni atomowej. W latach siedemdziesiątych nastąpił wzrost zainteresowania elektrowniami atomowymi. Zapał entuzjastów został ostudzony, dwiema bardzo poważnym katastrofami, w Three Mile Island w 1979r. oraz w Czarnobylu w 1986r. Kolejne kraje odrzucały plany budowy elektrowni jądrowych, aż do roku 2000. Powodów takiej zmiany nastawienia było kilka:
- zobowiązania dotyczące ograniczenia emisji dwutlenku węgla
- prognozy wzrostu cen paliw kopalnych
- ciągły wzrost zużycia energii elektrycznej oraz chęć dywersyfikacji jej źródeł.

W przeciwieństwie do większości krajów Europy, w Polsce nie ma elektrowni
atomowej. Jest jedynie reaktor badawczy ?Maria? należący do Państwowej Agencji Atomistyki. W latach osiemdziesiątych były plany budowy elektrowni Żarnowiec w województwie pomorskim, niestety prace przerwano na początku lat dziewięćdziesiątych. 4 stycznia 2005r. rząd przyjął dokument dotyczący Polityki Energetycznej Polski Do 2025r., w którym wyraźnie zaznaczono potrzebę posiadania przez Polskę energii atomowej.

Oczywistym jest, że budowa i działanie reaktora jądrowego ma swoje wady i zalety. Do podstawowych minusów można zaliczyć:
- ogromne koszty inwestycyjne
- konieczność składowania odpadów radioaktywnych przez bardzo długi czas
- znaczne skażenie środowiska w przypadku awarii
Zaletami są:
- czyste powietrze w przeciwieństwie do elektrowni węglowych
- tańszy sposób pozyskiwania energii niż np. z węgla
- ogromne korzyści płynące z wykorzystania pewnych zjawisk oddziaływania promieniowania z materią w przemyśle, medycynie, rolnictwie, geologii, ochronie środowiska.

Rozważając wszystkie za i przeciw, jestem zdania, że elektrownie atomowe są potrzebne Polsce. Jeszcze teraz zapotrzebowanie na energię elektryczną jest zaspokajane przez tradycyjne elektrownie wspierane w niewielkim procencie przez alternatywne źródła energii, aczkolwiek ilość potrzebnej energii elektrycznej będzie się zwiększać. Musimy pamiętać, że proces projektowania i budowy reaktora atomowego jest bardzo złożony i może trwać nawet do 10 lat. Więc rozpoczęcie inwestycji jest konieczne z odpowiednim wyprzedzeniem. Moim zdaniem odpowiedź na pytanie: ?Czy budować w Polsce elektrownię atomowa?? brzmi zdecydowanie tak. Wymagane jest według mnie także rzetelne przedstawienie społeczeństwu, wszystkich szczegółów dotyczących tychże inwestycji, gdyż obecnie jest ono nastawione sceptycznie do takich pomysłów. Nie jest to tylko cecha Polaków, ponieważ ludzie w wielu krajach obawiali się istnienia elektrowni jądrowych, jednak gdy przekonali się o korzyściach płynących z takiego rozwiązania, stopniowo zmieniali zdanie. Należy odważnie podjąć ten temat, budzący tyle kontrowersji. W dzisiejszych czasach nie ma wydajniejszego i bardziej oszczędnego źródła energii, więc nie pozostaje nam nic innego jak dołączyć do najbardziej rozwiniętych krajów Świata. Mam nadzieję, że ludzie od których zależą te sprawy myślą podobnie i w przyszłości nadrobimy dystans jaki nas dzieli od wiodących w tej materii krajów.

Posted in Ściągi | Leave a comment

Światło widzialne

Światło widzialne jest to fala elektromagnetyczna o zakresie długości fal od około 400 namometrów do 800 namometrów (1nm=10 do -9m) i częstotliwościach od około 7,5 * 10 do 14 Hz do 3,75*10 do 14 Hz. Są to te fale elektormagnetyczne, które przechodzą przez soczewki naszych oczu bez większych strat.
W zależności od zakresu częstotliwości z obszaru światła widzialnego, oko odbiera światło o róznych barwach. Fale o najmniejszej częstotliwości, czyli najdłuższe fale widzialne to światło czerwone. Fale o większych częstotliwościach to kolejno: pomarańczowa, żółta, zielona, niebieska i fioletowa.
Światło białe jest mieszaniną wszystkich barw, a dowodem na to jest rozczepienie światła białego przez pryzmat na fale o róznych długosćiach czyli o różnych kolorach. Powstanie wtedy tęcza.
Widzimy przedmioty jako kolorowe, dlatego że pochłaniają one fale z pewnego zakresu widma, a odbijają inne (np. trawa jest zielona, ponieważ odbija zielony zakres fal widma, natomiast pozostała część fal widma zostaje pochłonięta).
Od białych przedmiotów odbijają się fale z całego zakresu widma, a od przedmiotów czarnych nie odbijają się żadne fale.

Światło widzialne jest w małym stopniu absorbowane (wchłaniane) zarówno przez atmosferę ziemską, jak i przez wodę. Współczynnik absorpcji jest kilka rzędów wielkości mniejszy w świetle widzialnym niż w paśmie ultrafioletu lub podczerwieni. Tylko w tym zakresie fale świetlne mogą przenikać w głąb oceanu na głębokość do około 100 m, dla porównania na przykład podczerwień jest absorbowana tylko przez 1 milimetr powierzchni oceanu.

Fale świetlne, jeśli nie napotykają na żadne przeszkody rozchodzą się po lianiach prostych (lub,według zasady Fermata, po najszybszym torze), a przegrody rzucają cień wyraźnie odzielony od obszaru oświetlonego, co jest najlepiej widoczne dla źródła światła o małych rozmiarach.

Źródłem światła może być płomień świecy, gaz w świetlówce lub zapalona żarówka, ale także przedmiot odbijający światło (np słoneczne). W przypadku odbicia zgodnie z prawem odbicia: kąt odbicia jest zawsze równy kątowi padania, a promień padający i promień odbity leżą na tej samej płaszczyźnie, a płaszczyzna musi być gładka (np. lustro), ponieważ w innym przypadku światło odbijać będzie się w różnych kierunkach, ulegając rozproszeniu. Dzięki niemu widzimy np. nie będący źródłem światła Księżyc, który odbijając promienie słoneczne rozprasza światło, a część rozproszonych promieni świetlnych dociera do naszych oczu.

Posted in Referaty | Leave a comment

Energia i fala

Fizyka zajmuje się tylko pracą mechaniczną (fizyczną). Aby została wykonana praca to na ciało musimy zadziałać pewną siłą i siła ta musi spowodować pewien skutek p. przesunięcie ciała, zmiana kształtu ciała.
Praca jest równa iloczynowi współrzędnej siły w kierunku przemieszczenia oraz współrzędnej przemieszczenia.
W=F1*S
W=F*S*cos?
Jednostką pracy jest dżul (J)

Moc mierzymy stosunkiem wykonanej pracy do czasu w którym ta praca została wykonana.
P=W/t
Jednostką mocy jest wat (W)
Energia jest to zdolność ciała do wykonania pracy.
Zamiana wzajemnego położenia ciał które oddziałują siłami grawitacji lub sprężystości prowadzi zawsze do zmiany energii potencjalnej. W przypadku oddziaływania grawitacyjnego musi to być zmiana odległości ciała od ziemi a w przypadku oddziaływania sprężystego musi być zmiana kształtu ciała.

ENERGIA POTENCJALNA GRAWITACJI
Ten rodzaj energii posiadają wszystkie ciała podniesione na pewną wysokość nad poziom względem którego tą energię rozpatrujemy.
Energia potencjalna grawitacji zależy od:
-masy ciała
-wysokości ciała nad omawianym poziomem
Ep=m*g*h
ENERGIA POTENCJALNA SPRĘŻYSTOŚCI
Ten rodzaj energii posiadają wszystkie ciała sprężyste.
Eps=1/2 kx2
k-współczynnik sprężystości
x-wydłużenie lub skrócenie ciała

ENERGIA KINETYCZNA
Ten rodzaj energii posiadają wszystkie ciała będące w ruchu.
E=1/2 m*V2
m-masa ciała
V-szybkość ciała
Energii nie można stworzyć, ani nie może ona zniknąć. Energia może powstać kosztem pracy lub innego rodzaju energii np. energia potencjalna może powstać kosztem energii kinetycznej i odwrotnie.

ZASADA ZACHOWANIA ENERGII MECHANICZNEJ
Jeżeli na układ ciał nie działają siły zewnętrzne lub działają ale nie wykonują pracy to energia mechaniczna wkładów jest zachowana.
FALA MCHAICZNA
Jest to zaburzenie rozchodzące się w ośrodku sprężystym i przenoszące energię, a polegające na organach cząstek wokół położeń równowagi.
FALE MECHANICZNE DZIELIMY NA:
a)fale poprzeczne- w których kierunek rozchodzenia się fali oraz kierunek siły wywołującej fale są do siebie prostopadłe
b)fale podłużne-w których kierunek rozchodzenia się fali oraz kierunek, siły wywołującej fale są do siebie równoległe

CECHY FALI:
1.amplituda (A)-jest to maksymalne wychylenie cząsteczek z położenia równowagi.
2.okres fali (T) jest to czas, w którym fala pokona odległość równą swojej długości
3.częstotliwość fali(f) jest to odwrotność okresu
f=1/T
Jednostką częstotliwości jest herc (Hz) 1Hz=1/1s
4.długość fali (?) jest to odległość dwóch powierzchni falowych o tej samej fazie
Szybkość rozchodzenia się fali w dobrym ośrodku jest stała i można wyrazić ją wzorem:V=?/T lub V=?*f

Fala zmieniająca ośrodek w którym się rozchodzi zmienia swoją długość oraz szybkość ale nie zmienia swojej częstotliwości.
Światło jest również falą ale ma inny charakter niż fala mechaniczna. Światło jest falą elektromagnetyczną i może rozchodzić się w próżni a jej szybkość próżni c=300000km/s=3*108m/s

Posted in Ściągi | Leave a comment

Układ Słoneczny

Układ Słoneczny to układ planetarny Słońca. Składa się z: gwiazdy w centrum układu (Słońca), ośmiu planet, pasa planetoid i wielu innych niewielkich obiektów. Znajduje się w Galaktyce Drodze Mlecznej, w jej ramieniu zwanym Ramieniem Oriona. Za granicę Układu Słonecznego uważa się Obłok Oorta.

Słońce jest gwiazdą, która powstała ok. 5 miliardów lat temu. Ma średnicę 1390000 km i masę ok. 2*3030 kg, co stanowi 99,866 % masy całego Układu Słonecznego. Składa się w 70 % z wodoru, w 28 % z helu i w 2% z innych pierwiastków. Jego temperatura na powierzchni, zwanej fotosferą to ok. 5500?C, a szacowana temperatura jego jądra to 14 mln ?C. Czas obrotu Słońca wokół własnej osi wynosi od 26 dni na równiku do 35 dni w okolicach biegunów. Nad fotosferą znajdują się tzw. chromosfera, a nad nią tzw. korona, gdzie temperatura dochodzi do 2 mln ?C. Tak wysoką temperaturę nadają jej protuberancje oraz rozbłyski.

Planeta to obiekt astronomiczny okrążający gwiazdę lub pozostałości gwiezdne, nieprzeprowadzający reakcji termojądrowej w swoim wnętrzu, wystarczająco duży, by uzyskać prawie okrągły kształt oraz osiągnąć dominację w przestrzeni wokół swojej orbity. W odróżnieniu od gwiazd, świecących światłem własnym, planety świecą światłem odbitym. W Układzie Słonecznym znanych jest 8 planet: Merkury, Wenus, Ziemia, Mars, Jowisz, Saturn, Uran i Neptun.

Merkury jest pierwszą, licząc od Słońca planetą Układu Słonecznego. Była ona znana przez ludzi już w starożytności. Jest planetą skalistą, jego powierzchni upstrzona jest kraterami. Merkury posiada bardzo rzadką atmosferę, składającą się głównie z tlenu, sodu oraz wodoru, w mniejszych ilościach z helu, potasu oraz innych pierwiastków.
? Średnica: 4 879 km
? Masa: 3,3×1023 kg
? Odległość od Słońca: 57 909 170 km
? Czas obrotu wokół własnej osi: 58dni 15h 26min
? Czas obiegu wokół Słońca: 88 dni ziemskich
? Średnia temperatura: dzień: 350?C, noc: -170?C
? Ciśnienie atmosferyczne: 10-12 hPa
? Liczba księżyców: 0
Wenus to druga planeta Układu Słonecznego. Jej nazwa wzięła się od rzymskiej bogini miłości, Wenus. Jest planetą skalistą, osnutą gęstymi chmurami, odbijającymi większość światła słonecznego. Jej atmosfera jest bardzo gęsta i składa się głównie z dwutlenku węgla, w znacznie mniejszej części z azotu i innych pierwiastków. Żółtawy kolor chmur atmosfery pochodzi od kwasu siarkowego. Była znana już w starożytności.
? Średnica: 12 104 km
? Masa: 4,87×1024 kg
? Odległość od Słońca: 108 208 926 km
? Czas obrotu wokół własnej osi: 243dni 0h 27min
? Czas obiegu wokół Słońca: 225 dni ziemskich
? Średnia temperatura: 470?C
? Ciśnienie atmosferyczne: 93 219 hPa
? Liczba księżyców: 0
Ziemia jest trzecią planetą Układu Słonecznego. Jest planetą skalistą, pokrytą w ? powierzchni wodą (stąd jej inna nazwa ? ?Błękitna Planeta?). Jej atmosfera składa się w 78% z azotu, w 21% z tlenu i w 1% z innych gazów.
? Średnica: 12 756 km
? Masa: 5,97×1024 kg
? Odległość od Słońca: 149 597 887 km
? Czas obrotu wokół własnej osi: 23h 56min 04s
? Czas obiegu wokół Słońca: 365 dni 6h
? Średnia temperatura: 14?C
? Ciśnienie atmosferyczne: 1013 hPa
? Liczba księżyców: 1
Mars to czwarta planeta Układu Słonecznego. Nazwa planety pochodzi od imienia rzymskiego boga wojny ? Marsa. Zawdzięcza ją swej barwie, która przy obserwacji wydaje się być rdzawo-czerwona i kojarzyła się starożytnym z pożogą wojenną. Mars jest planetą skalistą, znaną już w starożytności. Posiada cienką i rzadką atmosferę, składającą się głównie z dwutlenku węgla, w znacznie mniejszej mierze z azotu, argonu i innych pierwiastków.
? Średnica: 6 805 km
? Masa: 6,4×1023 kg
? Odległość od Słońca: 227 936 637 km
? Czas obrotu wokół własnej osi: 24h 37min 23s
? Czas obiegu wokół Słońca: 687 dni ziemskich
? Średnia temperatura: -63?C
? Ciśnienie atmosferyczne: średnio 8 hPa
? Liczba księżyców: 2
Jowisz jest piątą i największą planetą Układu Słonecznego. Jest planetą gazową. Otacza go słabo widoczny system pierścieni złożonych z cząsteczek pyłu. Jowisz ma dosyć rzadką atmosferę składającą się głównie z wodoru i helu. Znany był już w starożytności.
? Średnica: 142 984 km
? Masa: 1,9×1027 kg
? Odległość od Słońca: 778 412 027 km
? Czas obrotu wokół własnej osi: 9h 55min 30s
? Czas obiegu wokół Słońca: 4 333 dni ziemskich
? Średnia temperatura: -85?C
? Ciśnienie atmosferyczne: 700 hPa
? Liczba księżyców: 63
Saturn to szósta planeta Układu Słonecznego. Jego nazwa pochodzi od imienia rzymskiego boga – Saturna. Jest to gazowy olbrzym, drugi pod względem masy i wielkości po Jowiszu, a przy tym paradoksalnie o najmniejszej gęstości ze wszystkich planet całego Układu. Saturn znany był już w świecie starożytnym. Charakterystyczną jej cechą są bardzo liczne pierścienie składające się głównie z lodu i, w mniejszej ilości, z odłamków skalnych. Jego atmosfera składa się głównie z wodoru, w mniejszej części z helu i innych pierwiastków.
? Średnica: 120 536 km
? Masa: 5,69×1026 kg
? Odległość od Słońca: 1 426 725 413 km
? Czas obrotu wokół własnej osi: 10h 39min 22s
? Czas obiegu wokół Słońca: 10 756 dni ziemskich
? Średnia temperatura: -130?C
? Ciśnienie atmosferyczne: 1400 hPa
? Liczba księżyców: 56
? Szerokość pasa pierścieni: 300 000 km
Uran jest siódma planetą naszego Układu. Został on odkryty w 1781 r. przez Williama Herschela. Uran jest planetą gazową. Posiada bardzo cienkie i słabo widoczne pierścienie, których bezpośrednio nie da się zaobserwować z Ziemi. Atmosfera Uranu składa się głównie z wodoru i helu, w mniejszej mierze z metanu i innych pierwiastków.
? Średnica: 51 118 km
? Masa: 8,68×1025 kg
? Odległość od Słońca: 2 870 972 220 km
? Czas obrotu wokół własnej osi: 17h 14min 24s
? Czas obiegu wokół Słońca: 30 707 dni ziemskich
? Średnia temperatura: -345?C
? Ciśnienie atmosferyczne: 1200 hPa
? Liczba księżyców: 27
Neptun to ósma i ostatnia planeta Układu Słonecznego. Został on odkryty w 1846 roku, po wcześniejszym matematycznym wyliczeniu jego przypuszczalnej pozycji. Johann Gottfried Galle jako pierwszy zaobserwował Neptuna na niebie i stwierdził, że jest to nowa planeta. Neptun jest planetą gazową i posiada stosunkowo słabo rozwinięty system pierścieni. Atmosfera Neptuna składa się głównie z wodoru i helu, w mniejszej mierze z metanu i innych pierwiastków.
? Średnica: 49 528 km
? Masa: 1026 kg
? Odległość od Słońca: 4 498 252 900 km
? Czas obrotu wokół własnej osi: 16h 06min 36s
? Czas obiegu wokół Słońca: 60 223 dni ziemskich
? Średnia temperatura: -220?C
? Ciśnienie atmosferyczne: 1000 ? 3000 hPa
? Liczba księżyców: 13

Planety karłowate to ciała niebieskie, które mają zbyt małą masę, aby być uznane za planety i jednocześnie nie są satelitą planety lub innego obiektu. W Układzie Słonecznym są trzy oficjalne planety karłowate (w rzeczywistości jest ich prawdopodobnie kilkadziesiąt):
1. Pluton ? do niedawna uznawany za planetę, obiekt z pasa Kipera, jeden z plutonków. Ma średnicę równą 2 304 km i masę ok. 1,305×1022 kg.
2. Ceres ? planetoida z pasa głównego. Ma średnicę 975 km i masę 9,5×1020 kg.
3. Eris ? obiekt z dysku rozproszonego. Ma średnicę równą ok. 2 400 km.

Między orbitami Marsa, a Jowisza znajduje się tzw. pas planetoid. W tym obszarze znajdują się miliony małych ciał niebieskich, czyli planetoid (asteroid), z których znane są już dziesiątki tysięcy. Ich łączna masa szacowana jest na 2,3×10?? kg. Zdarza się, że niektóre planetoidy zbliżają się do Ziemi lub do innych planet.
Inne obszary, w których znajdują się niewielkie obiekty astronomiczne to: pas Kipera, dysk rozproszony i pas Oorta (wszystkie trzy znajdują się za orbitą Neptuna).

Posted in Astronomia | Leave a comment