Układ Słoneczny

1.Układem Słonecznym nazywamy obiekty takie jak planety i ich księżyce, planetoidy, komety, gaz międzyplanetarny oraz pył.

2.Planety Układu Słonecznego względem odległości od najbliższej Ziemi gwiazdy ( Słońce) :
a) merkury
b) wenus
c) ziemia
d) mars
e) jowisz
f) saturn
g) uran
h) neptun

Pluton został unieważnioną planetą ponieważ znaleziono planetoide podobną ( względem masy) do Plutona z tego właśnie powodu nie ma go już w naszym układzie. po prostu był za mały i planet byłoby dużo więcej niż jest obecnie.

3. Krótki opis planet:
- merkury jest najmniejszą najcieplejszą, najszybciej obiegającą słońce planetą. na tej planecie jest bardzo duża różnica temperatur, masa 18 razy mniejsza od Ziemi, rok trwa tam 88 dni a doba 59dni. jest najtrudniejsza do obserwacji. Nie posiada księżyców, ale ma silne pole magnetyczne.

- wenus to siostrzana planeta ziemi bo ma bardzo podobne wymiary i mase do Ziemi, jest najaśniejszą planetą w układzie, rok trwa 225 dni i ma najdłuższą dobę 243 dni. Jako jedyna obraca się wokół własnej osi w innym kierunku niż pozostałe planety, ciśnieniee jest tam ok.100 razy większe od ziemskiego.

- ziemia zajmuje 5 miejsce pod względem wielkości,a trzecie względem odległości od Słońca ( jednostka astronomiczna = 150 mln km). Doba trwa 24h a rok 365 dni. Zwana jest niebieską planetą. Posiada jeden księżyc i jest jedyną planetą na której jest życie.

- mars zwany czerwoną planetą, jest 4 planetą wg odległości od Słońca. Rok trwa 687 dni, najmniejsza grawitacja ma dwa księżyce, śr. temperatura -25 stopni.

- jowisz największa planeta, 5 wg odległości od Słońca. Kula ciekło-gazowa, warstwami kolorowa ( w paski). Najszybciej obracająca się planeta, doba 10h, a rok 12 lat. Ma 17 księżyców a pomiędzy nim a marsem rozciąga się pas planetoid. Śr. temperatura -120 stopni.

- saturn ma 7 pierścieni co go charakteryzuje, 6 planeta wg odległości od Słońca, druga największa palneta. Kula cieklo0gazowa. Posiad najwięcej księżyców – ponad 50. Doba trwa ponad 10h; rok 30 lat; śr, temperatura – 180 stopni; najmniejsza gęstośc.

- uran to 7 planeta wg odległości od Słońca. Doba tam trwa 17h, a rok 84 lata, masa jest 14,5 razy większa od ziemskiej. Ma 27 księżyców i kolor turkusowy.

- neptun to 8 planeta wg odległości od Slońca. Najdalej położona palneta, najdłuższy rok 165 lat, doba 18h, najzimniejsza palneta, ma 13 księżyców ( w tym Tryton najzimniejsze miejsce w Układzie Słonecznym). Najbardziej gazowa, wietrzna planeta (2500km/h).

4.Mikołaj Kopernik to wyśmienity polski astronom, matematyk ekonomista i lekarz. Urodzony 19.02.1473r. zmarł 1543roku. Zasłynął z dzieła ” O obrotach sfer niebieskich” w którym ukazju błędności teorii geocentryczne a zaproponował teorie heliocentryczną dzięki której Słońce jest w centrum układu Słonecznego a ziemia, księżyc i inne planety je okrążają.
Dopiero bo jego śmierci i wieloletnich obserwacjach stwierdzono iż Kopernik miał racje.

teoria geocentryczna – ziemia jest w centrum układu a planety ją okrażają
teoria heliocentryczna – słońce jest w centrum a ziemia i planety go okrążają

Posted in Astronomia | Leave a comment

Czy XX wiek można nazwać wiekiem fizyki?

Często wiek XX nazywany jest wiekiem fizyki, lecz czy na pewno był wiekiem przełomowym dla tej dziedziny nauki? W tej pracy postaram się udowodnić słuszność tego założenia.
W przeciągu ubiegłego stulecia nastąpiło wiele odkryć, które zmieniły nasze życie na zawsze. Jednym z ważniejszych była teoria względności opracowana przez wybitnego fizyka i laureata nagrody Nobla, Alberta Einsteina. Teoria względności Einsteina dotyczy tych zjawisk w fizyce jądrowej i astrofizyce, w których obiekty poruszają się z prędkością niewiele mniejszą od prędkości światła. Obowiązująca przed Einsteinem mechanika newtonowska obecnie stanowi szczególny przypadek mechaniki relatywistycznej.
Nazwa “teoria względności” dotyczy dwóch teorii. Pierwsza to szczególna teoria względności ogłoszona w 1905 roku, natomiast druga to ogólna teoria względności pochodząca względność roku 1915. Szczególna teoria względności opisuje obiekty, które mają stałą prędkość. Po sformułowaniu przez Einsteina tej teorii można było wytłumaczyć sprzeczności pojawiające się między założeniami mechaniki klasycznej a ogłoszonymi przez Maxwella równaniami elektromagnetyzmu. Kilka lat po ogłoszeniu szczególnej teorii została ona przedstawiona językiem geometrycznym. W takiej interpretacji należy założyć, że każdy obiekt jest zorientowany w przestrzeni czterowymiarowej, gdzie czwartym wymiarem jest czas. Szczególna teoria względności wprowadza nieznane wcześniej zjawiska, a mianowicie:
-dylatację czasu – oznacza to, że jeśli obserwator znajdzie się w inercjalnym układzie odniesienia czas przez niego mierzony będzie biegł wolniej. Natomiast obiekt, który będzie w ruchu będzie się kurczył w kierunku tego ruchu i dojdzie do zwiększenia jego masy.
-kontrakcję długości, czyli jej skrócenie
-zaburzenie równoczesności zdarzeń
Konsekwencją szczególnej teorii względności jest także założenie równoważności masy i energii, które zostało zobrazowane słynnym wzorem E=mc2. Natomiast kluczowym założeniem tej teorii jest fakt, że prędkość światła ma stałą wartość. Żaden obiekt nie może być przyspieszony do prędkości większej od prędkości światła.
Kolejnym przełomowym odkryciem było wyprodukowanie helikoptera, bo mimo wyższych kosztów zakupu i eksploatacji w porównaniu z samolotami, śmigłowce ze względu na swoje unikalne własności (głównie możliwość pionowego startu i lądowania) znalazły swoje miejsce w grupach ratowniczych, wojsku i wszędzie tam, gdzie istnieje konieczność lądowania na niewielkiej powierzchni oraz płynnego lotu na niewielkiej wysokości, w trudnych i niedostępnych warunkach terenowych, a także w trudnych warunkach atmosferycznych. Chociaż pierwsze projekty maszyn działających na tej zasadzie tworzył już Leonardo da Vinci, pierwszy lot śmigłowca, zaprojektowanego przez Paula Cornu, miał miejsce w 1907 roku (lot na wysokości ok. 30 cm przez 20 s), a pierwszym śmigłowcem, którego lot był w pełni kontrolowany, był Focke-Wulf Fw 61 z 1936.
Za “ojca” śmigłowca powszechnie uważa się rosyjskiego (polskiego pochodzenia) konstruktora, pracującego w Stanach Zjednoczonych, Igora Sikorskiego, który w 1940 zaprojektował Vought-Sikorsky 300. Była to pierwsza działająca maszyna z jednym wirnikiem nośnym i śmigłem ogonowym, które rozwiązywało problem momentu reakcyjnego (zwanego też momentem oporowym), jaki oddziaływa na kadłub śmigłowca a pochodzący z napędu wirnika nośnego. Ten układ, zwany klasycznym, jest wykorzystywany do dziś w większości maszyn. W dzisiejszych czasach prawie każdy posiada telefon komórkowy, kolejny wielki wynalazek z końca XXw. W 1998 powstał system bezprzewodowej łączności Iridium, zainicjowany przez amerykański koncern Motorola. Dzięki sieci satelitów umożliwi on korzystanie z telefonów komórkowych w każdym punkcie kuli ziemskiej. Satelity zapewnią łączność tam, gdzie nie sięga sieć przekaźników naziemnych.
Kończące się stulecie było czasem burzliwego postępu technicznego, a ludzkie możliwości sięgnęły poziomu, o którym jeszcze 100 lat wcześniej nikomu się nie śniło. XX wiek z pewnością był wiekiem fizyki.

Posted in Referaty | Leave a comment

Alfred Nobel

Alfred Nobel

Urodził się 21 października 1833 roku w Sztokholmie. Przemysłowiec, szwedzki naukowiec, wynalazca dynamitu, fundator nagrody Nobla.
Jego rodzina pochodziła od Olofa Rudbecka, XVII-wiecznego szwedzkiego anatoma, lekarza, przyrodnika i pisarza, profesora uniwersytetu w Uppsali. Jego ojciec Immanuel Nobel był inżynierem i wynalazcą, który budował mosty i budynki w Sztokholmie. W związku ze swoją pracą konstruktorską Immanuel Nobel eksperymentował także z różnymi technikami wysadzania w powietrze skał. Matka Alfreda, Andriette Ahlsell, pochodziła z zamożnej rodziny.

W 1833r Immanulel Nobel bankrutuje i opuszcza rodzinę rozpoczynając swoją karierę w Finlandii i Rosji, aby utrzymać rodzinę. Matka Alfreda otworzyła sklep spożywczy, który przynosił skromny dochód. Sukces w sferze przemysłowej i biznesowej umożliwił Immanuelowi Noblowi w 1842 roku ściągnięcie swojej rodziny do St. Petersburga. Tutaj jego synowie dostali pierwszorzędną edukację przy pomocy prywatnych nauczycieli. Nauka obejmowała nauki przyrodnicze, języki i literaturę. W wieku 17 lat Alfred Nobel był biegły w szwedzkim, rosyjskim, francuskim, angielskim i niemieckim. Jego główne zainteresowania skupiały się wokół literatury angielskiej i poezji, równocześnie zaś na chemii i fizyce.

Ojciec Alfreda, który chciał, by jego synowie dołączyli do jego przedsięwzięcia jako inżynierowie, nie podzielał zainteresowania Alfreda poezją i odkrył, że ten jest człowiekiem raczej zamkniętym w sobie. By poszerzyć horyzonty Alfreda ojciec posłał go za granicę na studia inżynierii chemicznej. Podczas dwóch lat Alfred Nobel odwiedził Szwecję, Niemcy, Francję i USA. W Paryżu, mieście, które stało się jego ulubionym, pracował w prywatnym laboratorium profesora T. J. Pelouze’a, sławnego chemika. Tutaj spotkał młodego włoskiego chemika Ascanio Sobrero, który ? 3 lata później ? wynalazł nitroglicerynę (środek wybuchowy o znacznie większej mocy od wszystkich dotąd znanych).
Alfred Nobel zainteresował się nitrogliceryną i możliwością jej użycia w pracy konstruktorskiej. Zdał sobie również sprawę, że problemy bezpieczeństwa przy wybuchu muszą zostać rozwiązane i że należy opracować metodę kontrolowanego wybuchu nitrogliceryny. W Stanach Zjednoczonych Alfred Nobel odwiedził Johna Ericssona, szwedzko-amerykańskiego inżyniera, który udoskonalił napęd śrubowy dla statków. W 1852 roku Alfred Nobel został poproszony o powrót i pracę w rodzinnym przedsiębiorstwie, które przeżywało boom dzięki dostawom dla rosyjskiej armii. Wspólnie z ojcem Alfred Nobel wykonał eksperymenty w celu udoskonalenia nitrogliceryny i uczynienia jej komercyjnie i technicznie użytecznym materiałem wybuchowym. Wraz z końcem wojny i zmianą warunków, Immanuel Nobel ponownie zbankrutował i wraz z dwoma synami, Alfredem i Emilem, opuścił St. Petersburg i wrócił do Sztokholmu. Pozostali dwaj zostali w St. Petersburgu i starali się kontynuować rodzinny interes.

Po powrocie do Szwecji w 1863 roku Alfred Nobel skupił się na udoskonalaniu nitrogliceryny jako materiału wybuchowego. Seria eksplozji, w tym zwłaszcza jedna, w 1864 roku, w której zginął brat Alfreda, Emil oraz kilka innych osób, przekonały władze, że produkcja nitrogliceryny jest nadmiernie niebezpieczna. Zabroniono eksperymentów z tym materiałem wybuchowym w obrębie Sztokholmu, więc Alfred Nobel musiał przenieść swoje doświadczenia na barkę zakotwiczoną na jeziorze Malaren. Alfred Nobel nie zniechęcił się i w 1864 roku był w stanie rozpocząć masową produkcję nitrogliceryny.
Przełomowym pomysłem było opracowanie technologii nasączania nitrogliceryną krzemionki, w wyniku czego powstała pasta, którą można było formować w pręty o średnicy pasującej do dziur wiertniczych. W 1867 roku opatentował tę technologię i zarejestrował znak towarowy “dynamit”. Żeby detonacja lasek dynamitu stała się możliwa, wynalazł także detonator i zapalnik.

Rynek na dynamit i detonatory rósł bardzo szybko. Fabryka Nobla w Krümmel koło Hamburga w Niemczech eksportowała nitroglicerynę do innych krajów Europy, Ameryki i Australii. Z biegiem czasu Alfred Nobel założył fabryki i laboratoria w około 90 różnych miejscach w ponad 20 krajach. Mimo że żył przez większość życia w Paryżu, stale podróżował. Kiedy nie podróżował lub nie zajmował się interesami, pracował intensywnie w swoich laboratoriach, najpierw w Sztokholmie, później w Hamburgu, Szkocji, Paryżu, Szwecji i San Remo. Koncentrował się na rozwoju technologii materiałów wybuchowych na równi z innymi wynalazkami, w tym takich materiałów jak syntetyczna guma i skóra, sztuczny jedwab itp. Do swojej śmierci w 1896 roku Alfred Nobel zarejestrował 355 patentów.
Intensywna praca i podróże nie zostawiały dużo czasu na życie prywatne. W tym czasie zamieścił w prasie ogłoszenia: ?Bogaty, wykształcony starszy dżentelmen szuka pani w dojrzałym wieku, biegłej w językach jako sekretarki i gospodyni domu?. Najbardziej odpowiednią okazała się austriacka hrabina Bertha von Suttner. Mimo iż hrabina nie zagościła długo u Nobla to pozostali przyjaciółmi i pisywali do siebie listy jeszcze bardzo długo. Z upływem lat hrabina stała się ostrym krytykiem wyścigu zbrojeń. Napisała słynną książkę ?Odłóżcie swoją broń? dzięki czemu została prominentną postacią w ruchu pokojowym. Bez wątpienia to właśnie sprawiło, że Alfred Nobel w swoim testamencie ustanowił nagrodę dla osób lub instytucji, które promują pokój. Kilka lat po śmierci Alfreda Nobla norweski parlament (Storting) zdecydował się uhonorować w 1905 roku pokojową Nagrodą Nobla Berthę von Suttner.

Wiele firm założonych przez Nobla rozwinęło się w międzynarodowe korporacje i wciąż odgrywa znaczącą rolę w światowej ekonomii. 27 listopada 1895 roku Nobel sporządził swoją ostatnią wolę i podpisał testament w Klubie Szwedzko-Norweskim w Paryżu. Umarł na atak serca w swoim domu w San Remo we Włoszech 10 grudnia 1896 roku. Kiedy otwarto jego testament, ku zaskoczeniu wielu okazało się, że jego fortuna ma zostać spożytkowana na Nagrody w dziedzinie Fizyki, Chemii, Fizjologii lub Medycyny, Literatury i Pokoju.

“Ja niżej podpisany, Alfred Nobel, oświadczam niniejszym, po długiej rozwadze, iż moja ostatnia wola odnośnie majątku, jest następująca. Wszystkie pozostałe po mnie, możliwe do zrealizowania aktywa, mają być rozdysponowane w sposób następujący: kapitał zostanie przez egzekutorów ulokowany bezpiecznie w papierach, tworzących fundusz, którego procenty każdego roku mają być rozdzielone w formie nagród tym, którzy w roku poprzedzającym przynieśli ludzkości największe korzyści.[...]

Testament Nobla był zwięzły i jasno sformułowany. Jedynym zapisem dotyczącym osobiście zmarłego było polecenie otwarcia żył i spalenia zwłok. Reszta dotyczyła pieniędzy. Spadkobiercą i dysponentem miała być Szwedzka Akademia Nauk. Testament został jednak zakwestionowany przez prawników spadkobierców Nobla, oraz był krytykowany w Szwecji i Norwegii z najróżniejszych pozycji. O uznanie testamentu walczyło dwóch ludzi, przekonanych, że Nagroda była rezultatem wieloletnich przemyśleń testatora, prawdziwym owocem jego życia, a nie dziełem przypadku, wyrazem niechęci wobec rodziny czy objawem starczej demencji. Byli to, wyznaczeni przez zmarłego na egzekutorów: bratanek Alfreda ? Emanuel Nobel i zaufany współpracownik ? Regnar Sohlmann.

Dzięki ich staraniom 19 czerwca 1900 r. zarejestrowano Fundację Nobla, do której przekazano wszystkie aktywa należące do Alfreda Nobla. Fundacja ta zgodnie z jego testamentem zarządza dawnym jego majątkiem i przeznacza procenty od niego na wypłacanie nagród jego imienia.

Posted in Referaty | Leave a comment

Tarcie

Występowanie tarcia podczas ruchu ciał wymaga, w celu utrzymania tego ruchu, działania stałej siły pokonującej tarcie i tak np. : podczas ruchu wozu pokonuje siła mięśni konia, podczas ruchu pociągu – lokomotywa, samochodu – silnik.
Znaczenie tarcia w życiu codziennym i technice jest olbrzymie. Wynika to stąd, że tarcie jest związane z każdym zjawiskiem mechanicznym. Występuje ono zarówno podczas ruchu ciała, jak i spoczynku. W każdym ruchu tarcie jest siłą hamującą. Jeśli jesteśmy zainteresowani, aby dany ruch się odbył, to tarcie jest wtedy czynnikiem szkodliwym. Takie będzie ono podczas jazdy samolotu, pociągu, roweru. Bardzo szkodliwe jest tarcie występujące np. podczas lotu rakiety w atmosferze. Tarcie wywołane ścieraniem się zewnętrznej powierzchni rakiety i powietrza powoduje nie tylko hamowanie jej ruchu, ale także rozgrzewanie rakiety do bardzo wysokiej temperatury.
Szkodliwość tarcia polega również i na tym, że powoduje ono niszczenie trących się podczas ruchu elementów maszyn. W ten sposób zdzierają się osi i łożyska, wykonane z najbardziej cennych materiałów. Oblicza się, że z powodu tarcia ulegają w ciągu roku zużycia dziesiątki tysięcy ton najdroższych metali.
W celu zmniejszenia tarcia stosujemy przede wszystkim smarowanie trących się powierzchni. Smary przyczyniają się w dużym stopniu do zmniejszenia tarcia, a przez to do zmniejszenia strat energii i materiałów. Smarowanie chroni trące się powierzchnie przed nagrzaniem.
Tarcie bywa także pożyteczne. Jest ono niezbędne, aby wprawić w ruch ciało będące w spoczynku lub zatrzymać to, które jest w ruchu. Trudno się poruszać po śliskim lodzie, trudno się także zatrzymać. Powodem tego jest małe tarcie. Z tego samego powodu zdarza się czasami, że koła lokomotywy lub samochodu obracają się w miejscu i nie poruszają pojazdu. Wtedy posypuje się szyny piaskiem w celu zwiększenia tarcia. Aby zahamować pociąg, samochód lub tramwaj, dociskamy do kół szczęki hamulców. W ten sposób zwiększamy tarcie, które hamuje ruch pojazdu.
Siła tarcia jest niekiedy czynnikiem utrudniającym ruch np. siła tarcia występująca między osią a łożyskiem koła samochodu, natomiast tarcie występujące między kołem a jezdnią jest siła pożyteczną, umożliwiająca ruch. Tarcie jest szkodliwe, ponieważ niszczy współpracujące ze sobą elementy, np. oponę samochodu, ale jest także niesłychanie pożyteczne, kiedy trzeba samochód gwałtownie zatrzymać, bądź wtedy gdy jeździmy po ośnieżonych drogach i wówczas zakładamy łańcuchy na koła, które umożliwiają nam jazdę. Tarcie odgrywa bardzo dużą rolę zarówno w życiu codziennym, jak i w technice. Dlatego poznanie praw, które rządzą tarciem, jest potrzebne każdemu.
Tarcie jest niezbędnym warunkiem poruszania się istot żywych oraz samochodów, pociągów itp., a także funkcjonowania wielu mechanizmów, np. sprzęgła czy przekładni. Tam, gdzie jest ono zjawiskiem niekorzystnym, zmniejsza się je, wprowadzając pomiędzy trące mechanizmy ciecze (np. w przekładniach zębatych i łożyskach – “wzorcem” jest tu rozwiązanie problemu tarcia w stawach łączących kości), zamieniając tym samym tarcie w układzie dwóch ciał stałych na tarcie w cieczy (lepkość).
Tarciu zawdzięczamy możliwość chodzenia, pisania, przytrzymywania w ręku różnych przedmiotów. Nietrudno sobie wyobrazić, co by było gdyby tarcie przestało istnieć.

W zależności od warunków panujących na powierzchni, tarcia rozróżnią się :
?tarcie czyste – przy oddziaływaniu czystych powierzchni,
?tarcie suche – w obecności warstw np.: tlenków i zanieczyszczeń,
?tarcie płynne – całkowicie oddziela od siebie powierzchnie narzędzia kształtującego i przedmiotu odkształcanego,
?tarcie graniczne – warstwa ciekłego smaru, oddzielająca współpracujące powierzchnie,
?tarcie półpłynne – powierzchnie kształtujące i odkształcające są tylko częściowo oddzielone od siebie warstwą ośrodka lepkiego,
?tarcie półsuche – warstwa smaru występuje jedynie na niewielkich fragmentach powierzchni,

Posted in Referaty | Leave a comment

“Izaak Newton na tle epoki. Muzyka i malarstwo”

,,Izaak Newton na tle epoki. Muzyka i malarstwo”

Urodził się 1642 w rodzinie ubogiego farmera w Woolsthorpe, niedaleko Cambridge w Anglii.Ojciec jego zmarł 3 miesiące przed urodzeniem syna, matka za to wkrótce potem wyszła ponownie za mąż i oddała chłopca pod opiekę babci. Zabrała go z powrotem po kilku latach. Izaak nie lubił ojczyma, który był bardzo skąpy.
Newton rozpoczął swoją edukację w szkole wiejskiej a następnie został posłany do Grantham Grammar School gdzie szybko został prymusem. W 1664 roku Newton został stypendystą Trinity, a rok później uzyskał tytuł bakalaureata, co pozwoliło mu swobodnie prowadzić własne badania. Po skończeniu szkoły wstąpił do Trinity College (jednego z “college’ów” uniwersytetu w Cambridge, po skończeniu którego otrzymał stopień magistra (1668). Jego nauczyciel przekazuje mu katedrę matematyki i fizyki na uniwersytecie w Cambridge, którą Newton piastuje aż trzydzieści dwa lata. Pierwsze wykłady miał z dziedziny optyki.

Izaak Newton

Każdy z nas zna na pewno historyjkę o tym, jak to Newton obserwował w ogrodzie spadające z drzew jabłka. To one stały się podobno bodźcem do odkrycia jednego z najbardziej podstawowych praw rządzących przyrodą – prawa powszechnego ciążenia. Jest to oczywiście tylko anegdota, gdyż stworzenie teorii grawitacji nie było dziełem przypadku, lecz dziełem genialnego umysłu tego wielkiego fizyka i matematyka.Sformułował trzy słynne prawa dynamiki oraz prawo powszechnego ciążenia, przyczynił się do rozwoju optyki i analizy widmowej (dokonując rozszczepienia światła białego), wynalazł rachunek różniczkowy i całkowy (równolegle i niezależnie od Leibniza), stworzył podstawy rachunku wariacyjnego. Jego podstawowe prace to m.in.: w 1669-1671 Opracował i zbudował pierwszy teleskop zwierciadlany (teleskop Newtona).W 1687 Fundamentalne dzieło “Philosophiae Naturalis Principia Mathematica” (“Zasady matematyczne filozofii naturalnej”), opublikowane wiele lat po opracowaniu przez niego większości opisanych w nim rezultatów, zawierało m.in.: Trzy zasady dynamiki we współczesnym sformułowaniu:
1-sza zasada Jeżeli na ciało nie działa żadna siła, porusza się ono ze stałą prędkością. Ciało pozostaje w spoczynku tak długo, jak długo nie działa na nie żadna siła. Jest to zasada bezwładności.

2-ga zasada Przyspieszenie ciała jest wprost proporcjonalne do działającej na nie siły i odwrotnie proporcjonalne do jego masy. Prawo to można wyrazić równaniem: siła jest równa masie pomnożonej przez przyspieszenie ( F = ma ).Jest to zasada przyspieszenia.

3-cia zasada Każda akcja wywołuje równą jej i przeciwnie skierowaną reakcję. Prawo powszechnego ciążenia Newtona stwierdza, że między dwoma ciałami działa siła przyciągająca, proporcjonalna do ich mas i odwrotnie proporcjonalna do kwadratu odległości między nimi.Jest to zasada akcji = reakcji.

Teleskop Izaaka Newtona.

W 1727 roku wskutek przewlekłej choroby uczony umiera. Jak wielka była jego pasja tworzenia, chęć nieprzerwanej walki na polu nauki, mogą świadczyć jego trochę może żartobliwe słowa: “Nauka jest jak kłótliwa i piękna kobieta. Jeśli chcesz mieć z nią do czynienia, musisz prowadzić wiecznie proces sądowy”.

Barok w Europie
1.Daty
2.Cechy sztuki
3.Kompozytorze
4.Pojęcia i formy muzyczne.
Ad.1 Początek Barku 1597r. (powstała wtedy pierwsza opera ,,Dafne” Jakuba Peri.
Koniec w 1750r. (śmierć Jana Sebastiana Bacha).
Ad.2 Po klasycznym renesansie nastała sztuka Barokowa (Malarstwo, Architektura, Poezja). Nabrała przepychu bogactwa. Pojawiło sie mnóstwo ozdób, złoceń, obrazy nabrały kolorów.Malowano postacie ,,Bogate Ciałem”. Budowana wielkie ozdobne pałace, zakładano piękne ogrody. Rozwinęła sie muzyka świecka, instrumentalna, zakładano nadworne orkiestry, zatrudniano kompozytorów którzy tworzyli na potrzeby arystokracje.
Ad.3 Johann Sebastian Bach urodził się 21 marca 1685 w Eisenach, zmarł 28 lipca 1750 w Lipsku.Pochodził z rodziny w której muzyko zajmowano sie od pokoleń, niestety wcześnie stracił rodziców. Od ok 10 roku życia zamieszkał u brata organisty Johanna Christopha, który był organistą w Ohrdruf. W marcu
1700 przenosi sie do Luneburga gdzie kontynuuje naukę gry i kompozycji przy klasztornej szkole św. Michała. Jest również chórzysto, uczy sie łaciny.Kiedy jego głos zaczął przechodzić mutację.W 1702 r. w wieku 17 lat Bach zaczął starać się o pierwszą w swoim życiu posadę organisty w Sangerhausen. Później pracuje dla arystokratów jako kompozytor. Nauczyciel gry, kapelmistrze. Często zmieniał miejsce pracy gdyż nie szanowano go i mało płacono.W 1707 r. przeprowadził się do Mühlhausen a w październiku poślubił Marię Barbarę Bach – starszą od niego o sześć miesięcy dalszą kuzynkę. Maria urodziła mu siedmioro dzieci i niewątpliwie była największą miłością jego życia. Najszcześliwsze lata spędził w Köthen gdzie zaprzyjaźnił sie z Książę Leopold. Był zatrudniony jako kapelmistrza. Książę Leopold sam będąc muzykiem, doceniał talent Bacha, dobrze go wynagradzał i dał mu znaczną swobodę w komponowaniu i graniu. Niestety tam również Bach owdowiał a osierocona gromadka dzieci potrzebowała opieki. Książek również owdowiał i stanowisko muzyka na dworze nie było już potrzebne.Bach Szybko jednak znalazł pocieszenie w osobie Anny Magdaleny Wilcken, dwudziestoletniej córki nadwornego trębacza, którą poślubił w grudniu 1721 r. Drugie małżeństwo kompozytora okazało się bardzo szczęśliwe. Anna Magdalena wydała na świat 13 dzieci.Wraz z nowo rodziną przenosi sie do Lipska w 1723r. gdzie otrzymał wymarzono posadę Kontora.Miał tam bardzo wiele obowiązków jednak znalazł czas na komponowanie. Zabiegał również o tytuł nadwornego kompozytora u króla polskiego Soskiego Augusta III. Otrzymał to posadę.Stworzył wielkie arcydzieła kościelne: Pasje według św. Jana, Pasję według św. Mateusza, Oratorium na Boże Narodzenie, Oratorium wielkanocne, Msze h-moll oraz blisko trzysta kantat.Pod koniec życia stracił wzrok mimo operacje zmarł w zmarł 28 lipca 1750 r. Nieliczni kompozytorzy m.in. Mozart i Beethoven wspominali go z uwielbieniem, ale dopiero Mendelssohn w 1829 r. rozpoczął prawdziwą krucjatę na rzecz wskrzeszenia jego muzyki. Dziś utwory Bacha są żelaznym repertuarem szkół muzycznych i sal koncertowych całego świata.
Johann Sebastian Bach

Georg Fryderyk Händel (Haendel) urodził 23 lutego 1685 w Halle, zmarł 14 kwietnia 1759 w Londynie niemiecki kompozytor i organista.
Ślązak z pochodzenia. Niemiec z urodzenia, w końcu angielskie obywatel w młodoście miał zostać prawnikiem z powodu talentu muzycznego uczono go kompozycje gry na organach, klawesynie, skrzypcach i oboju. Jako 17 letni młodzieniec objął trudne stanowisko organisty w miejscowej Katedrze. Wkrótce przeniósł sie do Hamburga, gdzie został skrzypkiem a później klawesynisto w doskonałym teatrze operowym. Niedługo potem wyruszył w podróż do Włoch, gdzie dawał koncerty organowe i dobrze poznał Włoski styl operowy bardzo znany wówczas w Europie. Na początku czerwca 1711 powrócił do Hanoweru, gdzie pisał m.in. koncerty obojowe, sonaty triowe, duety kamer. Jesienią 1712 wyjechał powtórnie do Londynu; wystawił wówczas 3 nowe opery: Il pastor fido (1712), Tescoi Silla (1713); po skomponowaniu ody na urodziny królowej Anny otrzymał zamówienie na napisanie Te Deum and Jubilate dla uczczenia pokoju w Utrechcie (31 III 1713). Po śmierci królowej Anny (1714) na ang. tron wstąpił elektor hanowerski jako Jerzy I. W 1719 tworzy Królewską Akademie Muzyczną, w której wystawia swoje włoskie opery. Król Jerzy był powszechnie nielubiany co też przyczyniło się do bankructwa akademie i samego Händela . Na szczęście nieprzestała tworzyć. Wielką Sobotę 14 kwietnia 1759 roku Haendel zmarł. Został pochowany w Westminsterze. Utwory jego: Muzyka Ogni Sztucznych, ,,Mesjasz” cześć Alleluja, Muzyka na wodzie, Allegro.

Georg Fryderyk Händel
AD.5 Pasja utwór religijny na chór, solistów, orkiestrę, organy, wielu częściowy opisujący mękę pańsko według ewangelie.
Fuga utwór wielogłosowy polifoniczny w którym melodia przechodzi przez różne głosy.
Koncert utwór 2 lub 4 częściowy na dowolny instrument solowy i orkiestrę (czasami na 2 instrumenty i orkiestrę)
Sunita utwór na instrumenty i zespół kameralny lub orkiestrę złożony z kilku różnych tonów, często słuchany na balach i uroczystościach dworskich
Polifonia muzyka(technika kompozycji w której melodia posiada każdy głos (od 2 do bardzo wielu) a wszystko układa sie w harmonijną całość.

Posted in Referaty | Leave a comment

Piorunochron

Każdy ostro zakończony element przewodzący – w szczególności metalowe elementy dachu lub ściany, wystający poza jednolity zarys budynku może stać się naturalnym źródłem wyładowań elektrycznych w zjonizowanym powietrzu. Instalacje odgromowe chronią obiekty mieszkalne oraz ich mieszkańców przed pożarami i porażeniami wywołanymi uderzeniem piorunów. W instalacjach odgromowych stosuje się zwody naturalne, lub w przypadku ich braku – zwody sztuczne poziome lub pionowe. Ich celem jest w przypadku powstania wyładowania piorunowego – jak najszybsze zwiedzenie go ku gruntowi.

Elementami wykorzystywanymi do budowy zwodów i przewodów odprowadzających są zewnętrzne metalowe warstwy pokrycia dachu lub w przypadku niepalnych warstw dachowych wewnętrzne warstwy i dźwigary metalowe, zbrojenia żelbetowe, wszelkie elementy metalowe wystające poza dach i metalowe pokrycia ścian. Jako uziomów naturalnych używa się metalowych części podziemnych, nieizolowanych żelbetowych fundamentów, metalowych rurociągów wodnych lub uziomów pobliskich obiektów budowlanych.

Instalacje odgromowe można dzielić względem typów na pasywne (tradycyjne) i aktywne. Najpopularniejsze przez lata były instalacje pasywne – wykorzystujące zwody niskie poziome. Wymagały one pokrycia siecią przewodów odprowadzających znacznych połaci dachów – rozciągnięcie ich po kominach i załomach dachowych (kalenicach, narożach i wzdłuż krawędzi szczytowej). W instalacjach tych używa się uziomu otokowego, poprzez opuszczanie przewodów uziemiających z każdej strony budynku, dzięki czemu każdy element mogący być miejscem przywołania pioruna zostaje uziemiony. Instalacje aktywne bazują z kolei na zwodach wysokich lub podwyższonych wystających wysoko ponad obiekty budowlane. Ściągają one powstające wyładowania wprost na głowicę aktywną piorunochronu – przy ich stosowaniu wystarczy tylko jeden przewód odprowadzający.

Piorunochron laserowy
Ponieważ piorun rozpoczyna wędrówkę do ziemi tworząc kanał z odcinków linii najmniejszego oporu (pomiędzy punktami o najwyższym i najniższym potencjale) prowadzone są prace, których celem jest zbudowanie urządzenia do sterowania torem pioruna. W tym celu wykorzystuje się wiązkę laserową do podgrzania powietrza w celu jego zjonizowania. Istnieje duże prawdopodobieństwo, że piorun uderzy właśnie wzdłuż zjonizowanego kanału powietrznego z powodu zmniejszonego oporu elektrycznego.
Nieco historii
Zgodnie z przesądami w dawnej Europie pioruny były karą za grzeszne życie, a obecność bociana na dachu budynku miała chronić domostwo od uderzenia pioruna. W wyniku swych badań nad elektrycznością atmosferyczną w latach 1746-1752 i stwierdzenia elektrycznej natury pioruna, Benjamin Franklin zaczął instalować w Filadelfii pierwsze piorunochrony własnego pomysłu już w czerwcu lub lipcu 1752 roku, a we wrześniu wyposażył w piorunochron własny dom (w 1782 roku liczba piorunochronów w Filadelfii przekroczyła 400). W Londynie pierwszy piorunochron zainstalował na swym domu William Watson w 1762 roku. W Polsce dzięki inicjatywie króla Stanisława Augusta Poniatowskiego wyposażono w tzw. wówczas “konduktory” Zamek Królewski w Warszawie. To wzniosłe wydarzenie upamiętnił Adam Naruszewicz w poemacie “Na piorunochron umieszczony na Zamku Warszawskim”. W roku 1784 Ks. Józef Herman Osiński wydał pierwszy Polski podręcznik elektrotechniki pt. “Sposób ubezpieczający życie i majątki od piorunów”, przedstawiając w niej poradnik montażu jak i ratowania osób poszkodowanych w wyniku porażenia piorunem.

Benjamin Franklin
Ten północno-amerykański mąż stanu i pisarz, robotnik mydlarski, drukarz, dziennikarz, redaktor, działacz społeczny, wsławił się odkryciami w dziedzinie elektrotechniki. Dorobek Franklina z elektryczności obejmuje teorię zjawisk elektrycznych, w których zakładał elektryzowanie dodatnie i ujemne, co udowodnił na przykładzie butelki lejdejskiej. Stwierdził, że ciała naelektryzowane jednakowo odpychają się, zaś naelektryzowane różnoimiennie – przyciągają się. Uważany jest za wynalazcę piorunochronu, choć w podobnym czasie tego samego odkrycia dokonał w Europie czeski uczony Václav Prokop Diviš. Opatentował kilka wynalazków – m.in. wynalazł piorunochron, fotel bujany i okulary dwuogniskowe. Odkrył także i opisał prąd zatokowy (Golfsztrom). Ku jego czci jednostkę ładunku elektrycznego w układzie CGS nazwano franklinem .
Latawiec Franklina
Tajemnica błyskawic długo nie dawała Franklinowi spać. W lipcu 1752 roku wypuścił w kierunku chmury burzowej latawiec. Do linki przymocował metalowy klucz, a gdy przybliżał do niego rękę, między nią, a kluczem przeskakiwała iskra elektryczna. W 1909 roku szwedzki uczony Engelstad stracił życie próbując powtórzyć eksperyment Franklina.

Dzwonki Franklina
Jest to urządzenie elektrostatyczne wynalezione przez B. Franklina, które informuje o nadchodzącej burzy. Zasada działania i konstrukcja dzwonków jest prosta. Do ich realizacji F. użył dwóch dzwonków ? jeden uziemił, do drugiego zaś przyczepił pręt odgromowy, a między nimi wahadło. Gdy zbliżała się burza, powietrze elektryzowało się, a wraz z nim dzwonek. Wahadło przenosiło ładunek poprzez drugi dzwonek na uziemienie i dzwonki zaczynały dzwonić.

Posted in Referaty | Leave a comment

Astronomiczna metoda pomiaru prędkości światła.

Astronomiczna metoda pomiaru prędkości światła.
Od wieków panowało przekonanie, że prędkość światła jest nieskończona.
Później zaczęto zdawać sobie sprawę, że prędkość taka musi istnieć, oraz że musi być bardzo duża. Próbowano zmierzyć dokładnie czas, w którym światło przebywa duże odległości (rzędu kilku kilometrów). Jednakże wszystkie te usiłowania nie dały rezultatów. Dopiero dużo później udało się potwierdzić to przekonanie doświadczalnie. Uznaje się, że pierwszym uczonym, który stwierdził, że prędkość światła jest skończona był Olaf Romer, duński astronomem, który1676 roku wyznaczył prędkość światła za pomocą obserwacji ruchu księżyca Jowisza. Jego sukces tłumaczony jest dużą odległością pomiędzy obserwowanymi ciałami. . Romer obserwował zaćmienia księżyców Jowisza – największej planety Układu Słonecznego. Jowisz, w odróżnieniu od Ziemi, ma dwanaście księżyców. Obiektem obserwacji Romera był księżyc Io. Astronom obserwował ruch tego księżyca wokół planety i obliczył, że czas pomiędzy kolejnymi pojawieniami się Io jest równy 48h i 28min. Pierwszych pomiarów czasu obiegu księżyca dokonał Romer w chwili, kiedy Ziemia, krążąc wokół Słońca znajdowała się najbliżej Jowisza. Podobne pomiary dokonane 6 miesięcy później, kiedy Ziemia zwiększyła odległość od Jowisza o odcinek równy średnicy swej orbity, wykazały nieoczekiwanie, że Io wynurzał się z cienia Jowisza o 15 minut później niż należałoby oczekiwać, znając czas jego obiegu. Znając opóźnienie pojawiania się księżyca oraz odległość, która to powoduje, można wyznaczyć prędkość światła dzieląc tę odległość (średnica orbity Ziemi) przez czas opóźnienia. Jak okazało się, prędkość światła jest niezwykle duża i wynosi około 300 000 km/s (przyjmując niedokładną wówczas wartość średnicy orbity Ziemi Romer wyznaczył wartość prędkości światła na c = 214 300 km/s). Dlatego też niesłychanie trudno jest zmierzyć czas, w którym światło rozchodzi się między dwoma punktami na Ziemi.
Inne metody pomiaru prędkości światła to za pomocą Koła zębatego Fizeau, wirujące zwierciadło Foucaulta, rezonator wnękowy Essena, lub detektor światła modulowanego. Jednak tą pierwszą pozostaje metoda astronomiczna Romera.

Posted in Referaty | Leave a comment

Sprawozdanie z Festiwalu Nauki – szyfry

W sobotę, dnia 22 września, nie spaliśmy, jak to zwykle bywa w weekend, do południa. Nie żałuję. Ten dzień zaplanowaliśmy spędzić naukowo. Z okazji Festiwalu Nauki, który właśnie się rozpoczął, na Wydziale Fizyki Uniwersytetu Warszawskiego odbywały się wykłady dostępne dla wszystkich. Dzień wcześniej trwała burzliwa dyskusja, każdy miał inną propozycję. Wyszło na to, że ponad dziesięć osób z klasy pojawiło się na wykładzie : ?Czy istnieją szyfry nie do złamania i rozmowy nie do podsłuchania??.
O godzinie 10 siedzieliśmy już w auli. Byliśmy zaskoczeni atmosferą, jaka panowała na sali. Nie było w żadnym wypadku nudno, a tego się spodziewała większość z nas. Wykład miał prowadzić dr hab. Piotr J. Durka .Ucieszyliśmy się, ponieważ wbrew naszym obawom, nie był stary, a wstęp rozbudził naszą ciekawość. Po uporaniu się z małymi problemami technicznymi, w prosty sposób wytłumaczył czym w ogóle zajmuje się kryptologia i w jaki sposób działa. Mimo zawiłości niektórych zagadnień, rozumieliśmy wszystko. Od tamtej pory odróżniamy pojęcia ?klucz publiczny? , ?szyfrujący? i ?deszyfrujący?, Wykładowca bardzo sympatycznie i w przystępny sposób przybliżał nam tajniki szyfrów. Dowiedzieliśmy się między innymi w jaki sposób szyfrowane są połączenia w Internecie, czym są certyfikaty, jaki był pierwszy algorytm oraz z czego korzystał Cezar chcąc przekazać swoim dowódcom tajną wiadomość. Przeszliśmy też do sedna sprawy, mianowicie, czy istnieje szyfr nie do złamania? Można by pomyśleć, że nie, skoro ktoś go stworzył, to ktoś może złamać, prawda? Otóż nie. Istnieje szyfr nazwany Szyfrem Vernama, bądź szyfrem idealnym. Opiera się na ciągu losowo wybranych liczb, do których dodaje się inne losowe liczby. Nie da się złamać tego szyfru, ponieważ rozmiar klucza jest niemal równy rozmiarowi wiadomości.
Najważniejsze jednak, co ma wspólnego kryptologia z fizyką? Tu, niektórzy zaczęli się gubić, ponieważ padło pojęcie mechaniki kwantowej. Każdy o tym słyszał, a nikt tak naprawdę, nie wiedział o co chodzi. ?Kryptografia kwantowa jest techniką, która w najbliższych dziesięcioleciach może zastąpić kryptografię klucza publicznego. Jest to zapewne pierwsze komercyjnie dostępne zastosowanie mechaniki kwantowej, oparte na własnościach pojedynczych kwantów.? ? taki jest opis fragmentu wykładu. Tak jak, do tej pory nie miałam pojęcia o mechanice kwantowej, tak dziś już wiem na czym to polega i jakie może mieć zastosowanie w przyszłości. Wszystko dzięki czytelnym schematom i charyzmie wykładowcy. A całość trwała niecałą godzinę.
Wyszliśmy zadowoleni i pełni nowej wiedzy, przekazanej w prosty sposób. Część osób, w tym ja, została na kolejny wykład ?Interfejsy mózg ? komputer? prowadzony również przez pana Durkę. Czułam niedosyt i chęć dowiedzenia się jeszcze więcej. Festiwal Nauki jest genialnym pomysłem, z którego mogą korzystać osoby w każdym wieku. Myślę, że gdyby nikt nie kazał mi wybrać któregoś z wykładów, z własnej woli bym nie poszła. Czego, jak się okazało, na pewno niezmiernie bym żałowała.

Posted in Referaty | Leave a comment

Ciało doskonale czarne i promieniowanie termiczne

Każde ciało, posiadające temperaturę wyższą od zera bezwzględnego (tj. 0K lub -273,16°C) emituje promieniowanie elektromagnetyczne. Różne ciała posiadają różną zdolność emisji tego promieniowania ? niektóre stosunkowo wolno wypromieniowują w postaci fal elektromagnetycznych posiadaną energię wewnętrzną, odbijając przy tym padające nań promieniowanie i pochłaniając je bardzo słabo (można to sobie wyobrazić na przykładzie białego ciała), inne z kolei cechuje zdolność do bardzo duże, niemal całkowitego pochłaniania padającego promieniowania, przy czym również same potrafią bardzo szybko na zewnątrz wypromieniowywać swe ciepło (są to z reguły ciała czarne).

Ciało doskonale czarne to wyidealizowany model ciała, które pochłania całe padające nań promieniowanie elektromagnetyczne, zaś wypromieniowuje je na zewnątrz w całym przedziale długości fal.
Najlepszym modelem ciała doskonale czarnego jest czarna wnęka pokryta od wewnątrz sadzą lub źrenica oka. Promieniowanie, które wpadnie do środka zostaje całkowicie pochłonięte, natomiast wydostające się przez otwór promieniowanie emitowane przez ścianki wnęki jest zależne tylko od jej temperatury.
Inny przykład ciał zachowujących się jak ciała ?prawie? doskonale czarne to Słońce i inne gwiazdy ? emitują one promieniowanie elektromagnetyczne, którego rozkład widmowy na poszczególne długości fal i ich natężenie jest zależny wyłącznie od temperatury ich powierzchni .

W modelu ciała doskonale czarne najistotniejszymi zależnościami są:

?Rozkład promieniowania ciała doskonale czarnego (tzw. rozkład Plancka).
?Prawo Stefana ? Boltzmanna
?Prawo Wiena

*Rozkład promieniowania ciała doskonale czarnego (tzw. rozkład Plancka)

Ciało doskonale czarne emituje promieniowanie ze wszystkich długości fal. Jednak nie jest ono we wszystkich długościach fal emitowany z jednakowym natężeniem ? osiąga ono maksimum dla konkretnej długości fali. Rozkład ukazujący, jakie jest w zależności od długości fali natężenie promieniowania ciała doskonale czarne to tzw. rozkład Plancka. Natężenie promieniowania ciała w zależności od częstotliwości fali wyraża wzór:

I(f) = [(2h*f^3)/(c^2)]*[1/(exp(hf/kT)-1)]

gdzie:

I(f) ? radiancja spektralna (natężenie promieniowania na zadaną jednostkę częstotliwości)
h ? stała Plancka, równa 6.626*10-34 J*s

T ? temperatura bezwzględna (w skali Kelvina) ciała doskonale czarnego
c ? prędkość światła (w próżni)
k ? stała Boltzmanna
f ? częstotliwość promieniowania (dla której liczymy natężenie).

Przykładowy rozkład promieniowania ciała doskonale czarnego dla różnych temperatur:

<>

Również promieniowanie słoneczne jest promieniowaniem ciała doskonale czarnego. Dzięki temu wyznaczono temperaturę świecącej powierzchni Słońca (fotosfery) na wartość ok. 5780K.
Na wykresie przedstawiającym widmo promieniowania słonecznego można dopatrzyć się, iż faktycznie odpowiada on promieniowaniu ciała doskonale czarnego, z naniesionymi nań prążkami absorpcyjnymi będącymi skutkiem absorpcji określonych długości fal przez pierwiastki występujące na Słońcu (przede wszystkim przez wodór i hel).

<>

*Prawo Stefana ? Boltzmanna

Prawo to pozwala na określenie całkowitego natężenia promieniowania elektromagnetycznego emitowanego przez ciało doskonale czarne o znanej temperaturze:

? = ?*T^4

gdzie:

T ? temperatura bezwzględna ciała (w skali Kelvina)
? – stała Stefana ? Boltzmanna, równa 5,67*10-8 W/m^2*K^4
? – strumień (natężenie) promieniowania ciała doskonale czarnego (wyrażone w W/m^2, w kierunku prostopadłym do jego powierzchni).

Promieniowanie całkowite emitowane przez ciało doskonale czarne jest równe polu pod wykresem rozkładu Plancka.

Bilans cieplny ciała (przy braku bezpośredniego przepływu ciepła, np. w próżni) zależy od różnicy ilości promieniowania pochłanianej przez ciało oraz emitowanej. Jest on ujemny (temperatura ciała spada) jeżeli większą ilość energii wypromieniuje ono w jednostce czasu niż zdoła pochłonąć. Aby ciało nie zmieniało swojej temperatury całkowita moc promieniowania pochłanianego musi równać się mocy promieniowania emitowanego.

*Prawo Wiena

Jest to zależność (wynikająca z rozkładu Plancka), która pozwala w prosty sposób obliczyć temperaturę ciała doskonale czarnego przy znajomości długości fali, dla której ma ono najsilniejszą emisję promieniowania elektromagnetycznego (lub odwrotnie ? długość fali o maksymalnym natężeniu przy znanej temperaturze ciała).

Jego postać matematyczna jest następująca:

? max I = b/T

gdzie:

? max I ? długość fali, dla której natężenie promieniowania jest maksymalne
b ? stała Wiena, równa ok. 2.898*10-3 m*K
T ? temperatura ciała (w skali Kelvina).

<>

###Dlaczego ciała o temperaturze wyższej od 0K emitują promieniowanie cieplne?

Wszystkie ciała o temperaturze wyższej od 0K emitują promieniowanie cieplne. Jest to promieniowanie obejmujący szeroki zakres częstotliwości, przy czym maksimum widmowe w tym zakresie przypada na tym większe częstotliwości (mniejsze długości fal), im wyższa jest temperatura danego ciała. Wraz ze wzrostem temperatury ciała rośnie także natężenie promieniowania emitowanego przez dane ciało.
Źródła promieniowania termicznego należy upatrywać w budowie wewnętrznej ciała. Każde ciało składa się z cząsteczek lub atomów, które nieustannie drgają. Wyobraźmy sobie np. metal w stanie stałym ? jego sieć krystaliczna wówczas złożona jest z dodatnich jonów metali i bezładnie pośród nich poruszających się swobodnych elektronów, zachowujących się niczym gaz (stad zresztą ich nazwa ? gaz elektronowy). Jony wykonują natomiast cały czas bezładne drgania wokół swych położeń równowagi. Zarówno jony, jak i elektrony posiadają ładunek elektryczny (jony metalu dodatni, natomiast elektrony ujemny). Wobec nieustannych drgań sieci krystalicznej wciąż zmienia się wektor przyspieszenia jonów metalu (zarówno co do wartości jak i kierunku), a swobodne elektrony także wciąż albo poruszają się ruchem przyspieszonym albo opóźnionym, przy czym cały ten proces odbywa się w sposób niezwykle chaotyczny i losowy).
Jak wiemy, każdy poruszający się ruchem niejednostajnym ładunek elektryczny generuje falę elektromagnetyczną o określonej częstotliwości (zależnej od parametrów jego ruchu). Elektrony wciąż zmieniające swój kierunek ruchu w wyniku zderzeń z innymi elektronami i jonami sieci krystalicznej, jak również chaotycznie drgające owe jony, wytwarzają całą serię fal elektromagnetycznych o przeróżnych częstotliwościach. Im ciało gorętsze, tym drgania i zmiany toru ruchu elektronów są gwałtowniejsze, co skutkuje tym, iż więcej fal emitowanych jest w zakresie wyższych częstotliwości. Jeśli ciało będzie na tyle gorące że odpowiednio wysoka ilość fal elektromagnetycznych przypadać będzie na promieniowanie widzialne, zacznie ono świecić (nasze oko zacznie rejestrować wysyłane promieniowanie). Ponieważ najniższą rejestrowaną częstotliwość przez nasze oko posiada światło czerwone, wobec tego najwcześniej obiekt zacznie dla nas świecić na czerwono. Podgrzewany dalej (np. metalowy pręt) stanie się później żółty, później natomiast w miarę wzrostu temperatury zacznie świecić intensywnym, białym światłem.

Oczywiście nie odnosi się to tylko do metali, których przykład ze względny na prostotę zdecydowałem się tutaj przedstawić.

W przypadku substancji nie posiadających sieci złożonej z dodatnich jonów metalu i swobodnych elektronów pędzących chaotycznie między nimi, również zachodzi zjawisko promieniowania termicznego. Jego źródłem mogą wówczas być oscylacje wiązań chemicznych (np. w przypadku wody), drania sieci krystalicznej zbudowanej z cząsteczek nie będących jonami, drgania dipoli cząsteczkowych czy spontaniczne przejścia pomiędzy poziomami energetycznymi w atomach (choć to ostatnie zjawisko zaczyna odgrywać bardziej znaczącą rolę dopiero przy temperaturach rzędu tysięcy kelwinów).

Zastosowania promieniowania cieplnego przedstawiłem w osobnym artykule o nazwie ?Zastosowania promieniowania termicznego?.

Posted in Zagadnienia | Leave a comment

Rozumienie grawitacji w ujęciu ogólnej teorii względności A. Einsteina (bez użycia matematycznych procedur)

Newtonowska (klasyczna) teoria grawitacji jest pod wieloma względami bardzo prosta ? po prostu każdą masę otacza niewidzialne pole grawitacyjne, które jest polem zachowawczym o charakterze potencjalnym. Tłumaczy to wzajemne oddziaływanie mas, jest jednak wielkim uproszczeniem ? bowiem bez odpowiedzi pozostaje najważniejsze pytanie ? skąd właściwie bierze się siła, z jaką masy grawitacyjnie oddziałują? Skąd masy czerpią energię? Odpowiedzią przez wiele wieków pozostawał ogólnie przyjmowany za słuszny i akceptowany fakt, że energia ta zgromadzona jest w owym niewidzialnym polu grawitacyjnym. Dziś także dla prostoty obliczeń używamy Newtonowskiej teorii grawitacji, jednak znamy poza nią prawdziwą jej naturę ? a więc pochodzenie sił działających na masy, zwanych siłami grawitacyjnymi.

Albert Einstein zauważył powszechnie pomijany dotąd fakt ? a mianowicie równość masy grawitacyjnej i bezwładnej. Masą bezwładną nazywamy masę, która ulega wpływom działania sił, nadających ciału przyspieszenie. Od posiadanej przez ciało masy bezwładnej zależy jak duże będzie przyspieszenie po przyłożeniu doń odpowiedniej siły. Związek siły i masy bezwładnej opisuje II zasada dynamiki Newtona: F=m(bezwł.)*a . Masa grawitacyjna to masa mająca możliwość oddziaływania grawitacyjnego ? czyli ta, która ?przyciąga się? wraz z inna grawitacyjną masą siłą grawitacji równą wg. Newtonowskiego wzoru: Fg=(G*m1(grawitacyjna)*m2(grawitacyjna))/r^2.
Dowód, iż podział ten tak naprawdę jest sztuczny i nie istnieją w rzeczywistości żadne ?rodzaje? mas, jak bezwładna i grawitacyjna, lecz po prostu istnieje ?masa?, tak samo podlegająca pod prawo grawitacji jak i II zasadę dynamiki, można otrzymać przeprowadzając prosty eksperyment myślowy.

Wyobraźmy sobie swobodnie spadającą w polu grawitacyjnym windę (bez żadnych oporów ruchu, przyspieszającą z przyspieszeniem równym g).
W układzie odniesienia związanym z jej wnętrzem panuje stan nieważkości. Gdyby znajdujący się tam człowiek upuścił klucze, nie zaczęłyby one spadać, lecz pozostały w miejscu rozluźnienia dłoni. Działałyby zgodnie z prawami Newtona na te klucze dwie siły: grawitacji, skierowana pionowo w dół, oraz bezwładności, pionowo do góry. Istnienie siły bezwładności warunkowałby ruch przyspieszony własnego układu odniesienia obserwatora. I co widzimy? klucze nie poruszają się, a popchnięte ?płyną? w powietrzu jednostajnym, prostoliniowym ruchem aż nie zderzą się ze ścianą windy. To świadczy o równości masy bezwładnej i grawitacyjnej, ponieważ tylko wówczas siła grawitacji i bezwładności w spadającej swobodnie windzie mogłyby się zrównoważyć. Masy wcześniej zwane ?grawitacyjną? i ?bezwładną? tak naprawdę okazują się być jedna i ta sama masa.

A teraz wyobraźmy sobie windę, która znajduje się daleko poza wszelkimi źródłami przyciągania grawitacyjnego, tak że wpływ jakichkolwiek sił grawitacji możemy pominąć jakby nie istniały. Winda ta spoczywa (lub porusza się ruchem jednostajnym prostoliniowym). Jak w takiej windzie zachowają się klucze po rozluźnieniu uścisku dłoni człowieka znajdującego się wewnątrz? Otóż dokładnie tak samo jak w windzie swobodnie spadającej! Tutaj nie działa na klucze żadna siła, winda ani nie przyspiesza ani nie opóźnia, więc brak jakiejkolwiek siły bezwładności która mogłaby działać na klucze. Nie występuje tutaj również siła grawitacji, przez co wewnątrz tej windy także panuje stan nieważkości.

A gdyby pierwsza winda nie spadała swobodnie w polu grawitacyjnym, lecz spoczywała na ziemi? Wówczas nie działałaby na upuszczone klucze żadna siła bezwładności, natomiast pozostawałyby one wciąż pod wpływem siły grawitacji. Gdyby np. klucze ważyły 0,1 kg, to działająca na ziemi siła grawitacji byłaby równa
A co gdyby do owej znajdującej się daleko w kosmosie windy, na która nie działają żadne siły grawitacji, przymocować silnik rakietowy i nadać jej przyspieszenie równe dokładnie 9,81 m/s^2? Otóż nagle klucze spadłyby na jedną z jej ścianek (w kierunku przeciwnym do wektora przyspieszenia windy). Ich przyspieszenie równe byłoby dokładnie 9,81 m/s^2, a siła na nie działająca 0,981 N ! A więc po raz kolejny widzimy, że nie istnieje żaden podział na masę bezwładną i grawitacyjną, lecz jest po prostu jedna masa.
Ponadto, doświadczenia te pozwalają zauważyć niezwykle ważny wniosek. Otóż w lokalnym układzie odniesienia (w naszym przypadku wewnątrz windy) nie można odróżnić w żaden sposób sił grawitacyjnych od sił bezwładności. Obserwator zamknięty w windzie (bez okien) nie mógłby powiedzieć, czy jego winda spoczywa na Ziemi klucze spadają pod wpływem siły grawitacji, czy też nie działa na klucze żadna siła grawitacji a ich spadek jest skutkiem działania siły bezwładności, czy też może klucze poruszają się pod wpływem wypadkowej siły bezwładności i grawitacji. Widząc natomiast, iż wewnątrz windy panuje stan nieważkości, nie mógłby stwierdzić w swym lokalnym ?windowym? układzie odniesienia, czy to wynik braku sił grawitacji, czy też swobodnego spadku pod wpływem siły grawitacji, i równoważenia się sił grawitacji i bezwładności. Nasuwa się więc myśl, czy te oba rodzaje sił, grawitacji i bezwładności nie są ze sobą w jakiś sposób powiązane. Czy nie jest tak, że sił grawitacji jako takich naprawdę nie ma, lecz jest to jakiś rodzaj siły bezwładności.

Bardzo ciekawy jest wniosek do którego dochodzimy gdy przeanalizowaliśmy powyższe przypadki. Wiemy przecież, że jeśli na ciała w układzie odniesienia nie działają żadne siły to spoczywa ono lub porusza się jednostajnie prostoliniowo. Wewnątrz takiej windy obserwator odczuwałby stan nieważkości. Oczywistym jest to do wyobrażenia jeśli mówimy o oddalonej daleko od jakichkolwiek źródeł grawitacji poruszającej się swobodnie windzie, lecz pojawia się tutaj pewien zaskakujący fakt. Przecież identyczne warunki panują w spadającej windzie, nawet jeśli znajdowałaby się ona w bardzo silnym polu grawitacyjnym! W spadającej windzie obserwator czuje nieważkość, puszczone klucze nie spadają, a popchnięte raz poruszają się jednostajnie aż do odbicia się od ściany. Jeśli założymy, że siły grawitacji i bezwładności to te same siły, wobec tego dochodzimy do wniosku, iż winda jest układem inercjalnym i spoczywa lub porusza się jednostajnie! To nie winda z obserwatorem spada (w końcu musiałaby wtedy zadziałać w windzie skierowana pionowo w górę siła bezwładności), lecz to Ziemia pod spodem porusza się ku niemu ruchem jednostajnie przyspieszonym z przyspieszeniem równym g. Wyjaśniałoby to także fakt, iż spoczywający obserwatorzy na Ziemi odczuwają działanie tajemniczej siły, którą byłaby właśnie siła bezwładności związana z ruchem przyspieszonym podłoża wraz z Ziemia.

Aczkolwiek przewrotne, jest to logiczne rozumowanie i bardzo dobre wyjaśnienie, jednak nie może absolutnie zostać uznane za poprawne. Jest ono bowiem poprawne tylko w lokalnych nieinercjalnych układach odniesienia. Bo przecież gdybyśmy spojrzeli na całą sprawę globalnie, to Ziemia nie przyspiesza, a winda na nią faktycznie spada. Ziemia jest kulista, co już samo przez się sprawia, iż teoria ?przyspieszania? w jednym kierunku jest błędna (w każdym punkcie wektor przyspieszenia musiałby być przecież prostopadły do powierzchni sfery).

Jeśli więc na prawdę nie ma jakiś tajemniczych sił grawitacji będących przejawem istnienia pola grawitacyjnego gromadzącego w jakiś niewyjaśniony sposób energię w otoczeniu dużych mas, jak wytłumaczyć ich istnienie?

Einsteinowi udało się rozwiązać tę zagadkę. Otóż pierwszą rzeczą, jaką należy uzmysłowić sobie w tym momencie, jest fakt, iż postrzegamy świat w trzech wymiarach ? widzimy innymi słowy przestrzeń. Jednak jeżeli powiążemy przestrzeń z czasem, traktując go jako równorzędny z poprzednimi trzema wymiarami czwarty wymiar, to wiele spraw okazuje się nagle być możliwymi do wyjaśnienia, w szczególności jeśli chodzi o kwestię sił grawitacji. Tego właśnie scalenia przestrzeni i czasu w twór nazywany czasoprzestrzenią dokonał Albert Einstein.
A więc powróćmy do naszej windy. Ustaliliśmy poprzednio właściwie to, iż wiemy że siły bezwładności i grawitacji to te same siły, jednak na tym nasza wiedza zdaje nagle się kończyć. Teraz nagle zauważamy, że przecież obserwujący spadającą na Ziemię windę obserwator widzi ją spadającą w przestrzeni. Jest to ruch jednostajnie przyspieszony, czyli działa według niego na windę jakaś siła, lecz dokonuje się to w przestrzeni, nie w czasoprzestrzeni! Gdyby ów obserwator posiadł zdolność obserwowania czasoprzestrzeni, okazałoby się, że w niej winda wcale nie spada, lecz porusza się jednostajnym prostoliniowym ruchem bądź spoczywa.
Wyjaśnieniem tego dziwnego faktu jest to, iż jak odkrył Einstein, masa i energia zakrzywiają wokół siebie czasoprzestrzeń, a dokładnie mówiąc ? zmieniają bieg czasu. (Nie zapominajmy tutaj, że energia to w końcu także masa, ona zresztą jest jej najpotężniejszym ?akumulatorem? zgodnie z wzorem E=mc^2). Wokół posiadających masę (energię) ciał dochodzi do spowolnienia biegu czasu ? tzw. dylatacji czasu. Im bliżej znajdujemy się środka masy ciała, tym czas biegnie wolniej. Objawia się to w ten sposób, iż w naszym odczuciu cały czas, czas płynie bez zmian, lecz jeśli spojrzelibyśmy na obiekt znajdujący się daleko od środka masy ciała, o wiele dalej niż my, to okazało by się, iż widzimy jak wszystko dzieje się dla niego o szybciej. Zjawisko dylatacji czasu zostało zresztą potwierdzone, a współczesne satelity GPS, orbitujące w sporym oddaleniu od Ziemi na geostacjonarnych orbitach w odległości ok. 35 tys. km od powierzchni naszej planety musza uwzględniać poprawkę związaną z dylatacją czasu ? bo dla nich, znajdujących się daleko od środka masy Ziemi, właśnie u nas, na powierzchni Ziemi czas biegnie wolniej (podczas gdy dla nas u nich się on spieszy). Gdyby nie Einstein, nie moglibyśmy korzystać z tej wiedzy, a w efekcie używać dziś chociażby jakże popularnych systemów nawigacji samochodowej opierającej się właśnie o system GPS.
Jak jednak wspomniana dylatacja czasu ma się do powstawania siły grawitacji, która jak doszliśmy do wniosku, jest taką samą siłą bezwładności, która np. wciska nas w fotele w gwałtownie przyspieszającym samochodzie?
Otóż należy tutaj poruszyć sprawę energii spoczynkowej i całkowitej ciała (związanej ze wzorem E=mc^2) oraz kwestii masy spoczynkowej i relatywistycznej oraz energii kinetycznej.

Nie będę w tym miejscu tej kwestii omawiał, bowiem nie z tym wiąże się temat owej pracy, lecz umieszczę w niedługim czasie artykuł zwięźle i rzeczowo traktujący o powyższych zagadnieniach (nie takich wcale trudnych ;-) .

A więc swobodne, spoczywające początkowo ciało A znajdujące się w odległości x od środka masy dużego, kulistego obiektu (np. Ziemi) posiada pewną masę. Jest to jego masa spoczynkowa, którą posiada ono będąc w bezruchu. Obliczenie jej ze wzoru E=mc^2 zdaje się być wprost trywialne. Jednak w odległości mniejszej od x czas płynie wolniej. Wartość prędkości światła jest zawsze w próżni stała, lecz pozornie dla obserwatora związanego z ciałem A bliżej planety jest ona mniejsza. Ponieważ przestrzeń nie zmienia się wokół źródła grawitacji, natomiast zmienia się bieg czasu (czas spowalnia), to tą samą odległość dla obserwatora związanego z ciałem A światło pokonuje w dłuższym czasie. Spada więc wartość prędkości światła (tylko pozornie!) dla obserwatora A. Gdyby ciało znajdujące się w odległości x znalazło się bliżej planety, zmniejszyłoby pozornie swą energię spoczynkową względem posiadanej w pierwotnej pozycji x (w związku ze spadkiem wartości c we wzorze E=mc2). Każde ciało więc odczuwa pozorną siłę, która jest siłą bezwładności, a my zwykliśmy ją zwać siłą grawitacji. Jeśli, jak zaznaczyliśmy, nasze ciało próbne A jest swobodne, zaczyna ono poruszać się ruchem przyspieszonym w kierunku środka masy planety. Dlaczego zaczyna się poruszać? Bowiem jest swobodne, a więc innymi słowy BEZWŁADNE. Tak jak w przyspieszającym autobusie leżąca na podłodze nietrzymana przez nikogo ani nic piłka zaczyna poruszać się nagle pod wpływem siły bezwładności, tak też samo dzieje się ze swobodnym ciałem w polu grawitacyjnym. Gdyby w naszym autobusie owa piłka nie zaczęła się poruszać, to nie była by bezwładna, gdyż przyspieszałaby razem z nim. Poruszając się w nieinercjalnym układzie związanym z autobusem, może wciąż pozostawać faktycznie bezwładna w zewnętrznym układzie inercjalnym. Przenieśmy to teraz na grunt naszych ?grawitacyjnych? rozważań. Otóż ciało swobodne przyspiesza pod wpływem siły grawitacji (będącej także siłą bezwładności) może zachować stałą energię całkowitą. Jest to zgodne z zasadą zachowania energii. Piłka też poruszając się w autobusie pod wpływem siły bezwładności może nie zwiększać swej energii kinetycznej (bądź zmniejszać jeśli autobus hamuje). Przyspieszające swobodnie w polu grawitacyjnym ciało porusza się tym szybciej, im bliżej źródła pola się znajduje. Jego energia spoczynkowa jest coraz mniejsza (pozornie spadająca wartość c !), ale aby całkowita była stała musi rosnąć kinetyczna by uzupełnić ubytek energii spoczynkowej. Stąd ciało swobodnie znajdujące się w polu grawitacyjnym przyspiesza w stronę źródła pola. Piłka w hamującym autobusie też przyspiesza, ponieważ chce będąc bezwładną utrzymać stałą energię kinetyczna, a gdyby nie poruszała się (względem autobusu) jej energia kinetyczna by malała, jako ze autobus zwalnia.
Jej energia kinetyczna spadnie i zrówna się z energią odpowiadającą wartości prędkości autobusu dopiero, gdy zatrzyma się ona np. na ścianie. Energia spadającego ciała będzie też stała aż do chwili, gdy nie uderzy ono w Ziemię bądź np. podłogę w pokoju. Wtedy energia całkowita spadającego ciała zrówna się z wartością energii spoczynkowej odpowiadającej danej odległości od źródła pola.

Należy więc na zakończenie zauważyć, że pole grawitacyjne jest jedynie uproszczeniem, którego używamy, by opisywać zachowanie się ciał w przestrzeni, na które działa siła bezwładności w związku w obecnością w pobliżu ciał posiadających masę/energię. Nie jesteśmy w stanie postrzegać zmysłami czasoprzestrzeni, więc nie widzimy w tak prosty sposób jak np. w przyspieszającym pojeździe ujrzeć siły grawitacji jako siły bezwładności i wyeliminować jej przechodząc do układu inercjalnego. Jest on w przypadku grawitacyjnych oddziaływań po prostu niedostępny dla naszego postrzegania. Gdybyśmy mogli widzieć czasoprzestrzeń, to z pewnością nasze postrzeganie świata było by zupełnie inne. Ciała puszczone by nie spadały, a Ziemia wokół Słońca by nie krążyła lecz poruszała się po linii prostej jednostajnym ruchem. Jednak specyfika oddziaływań grawitacyjnych, ich związek z zakrzywieniem czasoprzestrzeni polega właśnie na tym, że ich pozorności nie jesteśmy w żaden namacalny sposób ani nawet używając wyobraźni stwierdzić.

Posted in Zagadnienia | Leave a comment